Polska. Literatura. Okres 1944–89
 
Encyklopedia PWN
Polska. Literatura. Okres 1944–89
Początkowa faza (1944–48) procesu włączania literatury w sferę oddziaływania komunistycznych ideologii charakteryzowała się względnym pluralizmem stanowisk estetycznych, a nawet politycznych. Poszukiwania modelu literatury, który pozwoliłby ogarnąć zarówno doświadczenia wojenno-okupacyjne, jak i kształtującą się powojenną rzeczywistość, przybrały postać programowego sporu o realizm. Dla krytyków umiarkowanych (środowisko „Twórczości”„Odrodzenia”) kategoria ta oznaczała wierność literatury wobec rzeczywistości; dla radykałów związanych z nową władzą (środowisko „Kuźnicy”) była odpowiednikiem uznanej za postępową wizji świata, nawiązującej do tradycji oświeceniowo-pozytywistycznej, z pominięciem osiągnięć XX-wiecznej awangardy.
Mimo ideologicznych ograniczeń lata 1945–48 przyniosły w Polsce wiele ważnych zjawisk literackich. W prozie szczególne miejsce przypadło licznym świadectwom wojny i okupacji. Najważniejsze z nich to Medaliony (1946) Z. Nałkowskiej i opowiadania oświęcimskie T. Borowskiego; mieszczą się w tym nurcie także opowiadania i powieści: J. Andrzejewskiego, K. Filipowicza, J. Iwaszkiewicza, P. Gojawiczyńskiej, J.J. Szczepańskiego, S. Szmaglewskiej, J. Dobraczyńskiego, W. Żukrowskiego. Temat zagłady Żydów podjął w swej prozie A. Rudnicki. Wśród powieści ukazujących początki powojennej rzeczywistości największy rozgłos zyskał Popiół i diament (1948) Andrzejewskiego, wychodzący naprzeciw oczekiwaniom władzy komunistycznej na utwór zjednujący aprobatę społeczeństwa dla oficjalnej wizji najnowszej historii. Ważną odmianą prozy były psychologiczno-polityczne obrachunki z okresem 20-lecia międzywojennego (T. Brezy Mury Jerycha 1946, Nałkowskiej Węzły życia 1948, K. Brandysa część cyklu Między wojnami 1948–51) oraz realistyczno-groteskowe demitologizacje postaw inteligenckich (S. Dygata Jezioro Bodeńskie 1946 i Pożegnania 1948, P. Hertza Sedan 1948, S. Kisielewskiego Sprzysiężenie 1947). Jednostronnie krytyczny obraz Polski przedwrześniowej przedstawił w powieści Rzeczywistość (1947) J. Putrament, który także swymi późniejszymi utworami (m.in. Wrzesień 1952, Bołdyn 1969) upowszechniał oficjalną wykładnię najnowszych dziejów Polski.
Początkiem powojennej poezji były w kraju nowe tomy dobrze znanych twórców, m.in. L. Staffa, M. Jastruna, A. Ważyka. Szczególną rolę odegrały zbiory Miejsce na ziemi (1945) J. Przybosia i Ocalenie (1945) Cz. Miłosza; Przyboś pozostał wierny awangardowej poetyce i kreacyjno-dynamicznej wizji rzeczywistości, Miłosz odszedł od poetyki katastroficzno-wizyjnej ku zobiektywizowanej liryce ironii i dystansu. Popularność poezji K.I. Gałczyńskiego ugruntował zbiór Zaczarowana dorożka (1948), w którym nastrojowy liryzm splatał się z żartobliwą groteską, a rodzajowy realizm — z baśniową fantastyką. Twórczość liryczną kontynuowali też Tuwim i Broniewski. Pośród debiutów najwybitniejszy okazał się tom Niepokój (1947) T. Różewicza, zawierający propozycję nowego sposobu odczuwania oraz nowego, antypoetyckiego i antyestetycznego modelu wiersza.
W dramatopisarstwie istotnym wydarzeniem były Dwa teatry (wystawienie 1946) J. Szaniawskiego, z 2 przeciwstawnymi wizjami teatru, zbudowanego na naturalistycznym konkrecie lub poetyckiej metaforze, jednakowo niepełnymi i niejednoznacznymi w obliczu wojennej tragedii. L. Kruczkowski w głośnej sztuce Niemcy (wystawienie 1949) podjął zagadnienie moralnej odpowiedzialności narodu niemieckiego, zwłaszcza jego intelektualnej elity, za zbrodnie nazizmu. Uwagę zwrócił cykl groteskowych miniatur Teatrzyk „Zielona Gęś” („Przekrój” 1946–50) Gałczyńskiego, uczący nowego rodzaju humoru, a zarazem dość wyraźnie zachęcający do pogodzenia się z nową rzeczywistością.
Krytyce literackiej ton nadawali: K. Wyka, zwolennik motywowanego etycznie realizmu, najwnikliwszy z komentatorów ówczesnej prozy (Pogranicze powieści 1948); J. Kott, proponujący powrót do radykalizmu literatury oświecenia i tzw. realizmu krytycznego; A. Sandauer, przywiązany do awangardy i przeciwstawiający się naiwnościom realistycznej poetyki.
Po zjeździe ZLP w Szczecinie (1949) spory krytyków literackich i pisarzy zastąpiono próbą odgórnego narzucania modelu literatury wzorowanego na sowieckim realizmie socjalistycznym. Utopijność i artystyczna niewydolność doktryny wyszły szybko na jaw; utwory powstałe wedle jej zasad cechował jaskrawy schematyzm. Śmierć Stalina i częściowa erozja systemu komunistycznego umożliwiły odwrót od haseł realizmu socjalistycznego; przykładem odchodzenia od wzorów literatury perswazyjnej były m.in. opowiadania M. Dąbrowskiej (Gwiazda zaranna 1955) i Andrzejewskiego (Złoty lis 1955) oraz tom wierszy Wiklina (1954) Staffa. Ich wspólnym mianownikiem było pragnienie przywrócenia literaturze prawa do subiektywnego widzenia i oceniania świata. Widomym znakiem niezależności części środowiska pisarskiego była w tym okresie, a także w latach późniejszych, twórczość inspirowana przez katolicyzm, uchylająca się od ideowych i artystycznych serwitutów wobec doktryny marksistowskiej: dzieła H. Malewskiej (Przemija postać świata, tomy 1–2 1954), A. Gołubiewa (cykl Bolesław Chrobry, części 1–5 1947–74), Dobraczyńskiego (Wybrańcy gwiazd 1948, Listy Nikodema 1951), R. Brandstaettera (poezja, dramaty, tetralogia prozą Jezus z Nazarethu 1967–73), J. Zawieyskiego (dramaty osnute na wątkach biblijnych, m.in. Mąż doskonały, wystawienie 1945), W.J. Grabskiego, Z. Starowieyskiej-Morstinowej; obraz literatury katolickiej byłby niepełny bez uwzględnienia pisarstwa Z. Kossak-Szczuckiej, na emigracji (m.in. powieść Przymierze 1952, wydanie krajowe 1957) i po powrocie do kraju.
Negacja realizmu socjalistycznego zrodziła w okresie poprzedzającym październik 1956 nurt literatury próbującej (mimo ograniczeń cenzury) rozliczać się ze stalinizmem; po październikowym przesileniu szybko go stłumiono. W centrum tego nurtu można umieścić Poemat dla dorosłych („Nowa Kultura” 1955) Ważyka, Poezję i prawdę (1955) oraz Gorący popiół (1956) Jastruna, Obronę Grenady (w tomie Czerwona czapeczka 1956) i Matkę Królów (1957) Brandysa, ówczesną publicystykę L. Kołakowskiego; z tego nurtu wyrosły również paraboliczne przypowieści o nadużyciach systemu władzy (Andrzejewskiego Ciemności kryją ziemię 1957), a także proza M. Hłaski, najgłośniejszego z debiutantów połowy lat 50., skupiona na negatywnych aspektach polskiej rzeczywistości lat 50. Rozrachunki z najnowszą historią objęły temat AK i powstania warszawskiego, obwarowany dotąd ścisłym nadzorem cenzuralnym. R. Bratny w głośnej powieści Kolumbowie. Rocznik 20 (tomy 1–3 1957) przedstawił sugestywny, lecz zarazem kontrowersyjny wizerunek pokolenia młodych żołnierzy AK.
Na emigracji pierwsze lata po wojnie były okresem krystalizacji postaw i budowania instytucji, które miały umożliwić trwanie w diasporze. Około 1950 ukształtowały się 2 przeciwstawne koncepcje działania emigracji. Program „Wiadomości” londyńskich odwoływał się do wzorów przeszłości (Wielka Emigracja), a w literaturze do hierarchii ukształtowanej w 20-leciu w kręgu „Wiadomości Literackich”. Koncepcja „Kultury” paryskiej zakładała nastawienie na teraźniejszość, na twórcze korzystanie z myśli Zachodu, a zarazem budowanie nowej świadomości politycznej uwzględniającej miejsce Polski w środkowowschodniej Europie.
W prozie emigracyjnej tuż po wojnie na plan pierwszy wysuwały się relacje z sowieckich łagrów, m.in.: W. Grubińskiego, A. Krakowieckiego, M. Czuchnowskiego, B. Obertyńskiej, H. Naglerowej. Wybitnymi walorami literackimi i intelektualnymi wyróżniały się świadectwa J. Czapskiego (Na nieludzkiej ziemi 1949) i G. Herlinga-Grudzińskiego (Inny świat 1953). M. Wańkowicz kreślił obraz walk polskich żołnierzy podczas II wojny światowej (Bitwa o Monte Cassino, tomy 1–3 1945–47). Pośród emigracyjnych powieści najwybitniejszy okazał się, paradoksalnie, Trans-Atlantyk (1953) W. Gombrowicza — groteskowa rozprawa z dogmatami polskości i z romantycznym mitem emigracji. Srebrne orły (tomy 1–2 1944–45) i Koniec „Zgody Narodów” (1955) T. Parnickiego były wstępem do niezwykłego przedsięwzięcia odnowienia powieści historycznej. Dolina Issy (1955) Miłosza zapowiadała późniejszy o kilka lat krajowy nurt powieści o poszukiwaniu indywidualnej i kulturowej tożsamości. Odosobnionym arcydziełem emigracyjnego dramatu okazał się Ślub (1953) Gombrowicza, przedstawiający jego filozofię formy oraz koncepcję człowieka jako istoty stwarzanej i stwarzającej innych w układzie międzyosobowych relacji.
Ważną pozycję wśród gatunków emigracyjnego piśmiennictwa uzyskał esej; jego niepowtarzalną polską odmianę współtworzyli m.in.: J. Stempowski, S. Vincenz, J. Wittlin, K.A. Jeleński; Miłosz nadał formę eseju swej pierwszej emigracyjnej książce — Zniewolonemu umysłowi (1953). Bliski poetyce eseju Dziennik (tomy 1–3 1957–66) Gombrowicza stał się jego najżywiej odbieranym dziełem i zapoczątkował okres niezwykłej popularności prozy diarystycznej.
Godność pierwszego emigracyjnego poety przyznawano najczęściej K. Wierzyńskiemu, wysoką pozycję zachowali też J. Lechoń i S. Baliński. Pierwszy wydany na emigracji tom poezji Miłosza Światło dzienne (1953), wraz z późniejszym Traktatem poetyckim (1957), był najwyraźniejszą w jego poezji manifestacją moralistycznych i historyczno-politycznych pasji autora. Poezję emigracyjną współtworzyli działający poza głównymi ośrodkami przedstawiciele Awangardy Krakowskiej i Drugiej Awangardy: J. Brzękowski, J. Łobodowski, M. Czuchnowski, W. Iwaniuk.
Przesilenie październikowe 1956 stało się jedną z najważniejszych cezur w powojennej literaturze. Liberalizacja polityki kulturalnej spowodowała otwarcie na Zachód, umożliwiła kontynuację zjawisk zahamowanych w rozwoju przez realizm socjalistyczny. Po kilku latach swobodę wypowiedzi zaczęto jednak z powrotem ograniczać, co stało się przyczyną pierwszego jawnego wystąpienia pisarzy przeciw komunistycznej cenzurze (List 34 z 1964). Kulminacyjnym momentem przedłużającego się konfliktu był marzec 1968; jego konsekwencją stała się przymusowa emigracja kilku pisarzy i wymuszone milczenie tych, którzy pozostali w kraju i nie chcieli się poddać dyktatowi władzy. Inną konsekwencją było pojawienie się formacji twórców (tzw. pokolenie 68) mniej lub bardziej otwarcie sprzeciwiających się PRL-owskiej rzeczywistości. Grudzień 1970 przyniósł także krótki okres względnej wolności w literaturze. Od 1974 konflikt pisarzy z władzą stawał się coraz wyraźniejszy; jego ostatecznym rezultatem było powstanie 1976 niezależnego obiegu literatury.
Październik 1956 najszybciej i najwyraźniej zaowocował w poezji. Późna twórczość Przybosia zmierzała w stronę poezji kreacyjnej wyobraźni, podejmującej wielkie tematy metafizyczne. Ważyk nawiązał do swych fascynacji kubizmem poetyckim; w wierszach Jastruna odezwały się tony znamienne dla neosymbolizmu z lat poprzedzających II wojnę światową. Dawny futurysta A. Wat powrócił jako poeta doświadczenia historycznego i egzystencjalnego. Różewicz ponowił poetycką analizę świata odartego z wartości, pogrążającego się w chaosie. Rok 1956 przyniósł kilka debiutów ponownych bądź spóźnionych. Własny ton odnalazła W. Szymborska, osiągając pełnię wyrazu w tomach Wszelki wypadek (1972) i Wielka liczba (1976). Z. Herbert w swych poetyckich książkach od Struny światła (1956) po Pana Cogito (1974) kształtował wzorzec trwania przy wartościach zagrożonych i odrzuconych. Obroty rzeczy (1956) M. Białoszewskiego inaugurowały jedno z najoryginalniejszych przedsięwzięć polskiej poezji współczesnej; radykalne zakwestionowanie norm poetyckości usytuowało Białoszewskiego w kręgu tzw. poezji lingwistycznej, czyniącej język głównym bohaterem wypowiedzi poetyckiej; innymi przedstawicielami tej orientacji byli: Z. Bieńkowski, T. Karpowicz, W. Wirpsza. Pośród rzeczywistych debiutów największy, choć krótkotrwały rozgłos zdobył J. Harasymowicz, uważany wówczas za poetę śmiałej, bliskiej surrealizmowi, wyobraźni. Trwalsze okazało się dzieło A. Bursy, zbuntowanego poety cielesności i cierpienia, a także S. Grochowiaka, który na przełomie lat 50. i 60. w swych wierszach dawał wyraz fascynacji światem brzydoty. Klimat okresu tzw. odwilży, zwłaszcza dążenie do rewizji dogmatów i stereotypów myślowych znalazło wyraz w cyklu mistrzowskiej aforystyki Myśli nieuczesane (1957, kontynuacja 1964) S.J. Leca, również autora fraszek, wierszy satyrycznych i lirycznych.
Tendencje zarysowane w poezji po 1956 decydowały o jej kształcie co najmniej do początku lat. 70. głównie dzięki rozwijającej się twórczości Białoszewskiego, Herberta, Szymborskiej. Lata 60. przyniosły niewiele nowych zjawisk o porównywalnej doniosłości; do nielicznych wyjątków należał neoklasycyzm J.M. Rymkiewicza. Dopiero przełom lat 60. i 70. zaznaczył się ważnymi debiutami poetów Nowej Fali (S. Barańczak, R. Krynicki, J. Kornhauser, A. Zagajewski).
W prozie pojawiły się symptomy kryzysu tradycyjnie pojmowanej powieści realistycznej: odchodzenie od fabularności, rozbijanie spoistego obrazu świata i człowieka, zamiłowanie do konstrukcji fragmentarycznych, nieciągłych, „brulionowych”, do posługiwania się tekstowym kolażem. Za wzorcową realizację wskazanych tendencji można uznać Miazgę Andrzejewskiego (ukończona 1970, wydana poza cenzurą 1979), powieści L. Buczkowskiego, niektóre cechy prozy A. Kuśniewicza. Innym przejawem odchodzenia od realizmu była rezygnacja z fikcyjności. Prowadziła ona z jednej strony do eseizacji prozy: cykl „wspomnień z teraźniejszości” Brandysa, zwłaszcza Listy do pani Z. (części 1–3 1958–62), Spiżowa Brama (1960) Brezy, Boski Juliusz (1961) J. Bocheńskiego; elementem eseistyki (także metaliteratury, groteski, stylizacji) S. Lem wzbogacił tradycyjną formułę prozy science fiction. Z drugiej strony, odrzucenie elementu fikcji przyczyniło się do niezwykłej kariery autobiografii, dokumentu, autentyku: Białoszewskiego Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970), a także liczne dzienniki i quasi-dzienniki literackie, m.in. cykl T. Konwickiego zapoczątkowany Kalendarzem i klepsydrą (1976). W tym samym nurcie znalazły się też powieści analizujące proces twórczy i związane z nim dylematy (W. Macha Góry nad czarnym morzem 1961). Kryzys wzorca realistycznego nie oznaczał zaniechania obserwacji współczesności, zwłaszcza małych zamkniętych środowisk, także tzw. marginesu społecznego (opowiadania M. Nowakowskiego). O współczesności pisano też, posługując się poetyką paraboli (Brezy Urząd 1960, A. Szczypiorskiego Msza za miasto Arras 1971), balladowej opowieści (T. Nowaka A jak królem, a jak katem będziesz 1968), antyutopii w konwencji science fiction (Lema Kongres futurologiczny 1973). Pośredniej ocenie współczesności służyła także proza zajmująca się pograniczami kulturowymi, pytająca o tożsamość współczesnego Polaka i jej historyczne źródła (Malewskiej Apokryf rodzinny 1965, Brandysa Wariacje pocztowe 1972, powieści Konwickiego). Odnowiona powieść historyczna, reprezentowana głównie przez Parnickiego (cykl Nowa baśń 1962–66) i Malewską, także W.L. Terleckiego (Spisek 1966, Dwie głowy ptaka 1970, Powrót z Carskiego Sioła 1973), rozszerzała perspektywy rozumienia teraźniejszości. Podobne były cele eseistyki historycznej (P. Jasienica, M. Brandys). W prozie omawianego okresu dobitnie zaznaczyły się utwory będące świadectwem żydowskiego losu na ziemiach polskich, zwłaszcza powieści J. Stryjkowskiego (Głosy w ciemności, powstałe podczas II wojny światowej, wydanie 1956, Austeria 1966, Sen Azrila 1975), B. Wojdowskiego (Chleb rzucony umarłym 1971), H. Grynberga (Żydowska wojna 1965). Od lat 60. zaczęła się bujnie rozwijać literatura faktu, inspirowana zwłaszcza pisarstwem Wańkowicza, reprezentowana m.in. przez: K. Dziewanowskiego, O. Budrewicza, R. Kapuścińskiego, J. Lovella, K. Kąkolewskiego.
W dramacie dominowały dokonania Różewicza i S. Mrożka. W utworach Różewicza (Kartoteka, wystawienie 1960, Świadkowie... , wystawienie 1964, Akt przerywany, wystawienie 1970) współczesność jawiła się jako pustka, w której jedyną niekwestionowaną wartością jest alogiczne i amorficzne życie. Dramaty Mrożka (Policja, wystawienie 1958, Tango, wystawienie 1965, Emigranci, wystawienie 1974) analizowały warianty sytuacji uwięzienia przez ideę, formę społeczną czy styl myślenia; logika zdarzeń wiodła bohaterów ku groteskowej lub tragigroteskowej klęsce. Dokonaniom Różewicza i Mrożka towarzyszyła bogata twórczość I. Iredyńskiego, J. Krasińskiego, Grochowiaka, J. Abramowa-Newerlego, T. Karpowicza. Rymkiewicz „imitował” dramaty Calderóna, E. Bryll próbował nawiązywać do tradycji romantycznej i folkloru.
Wysoki poziom osiągnęła krytyka literacka. Zadecydowała o tym z jednej strony dalsza działalność głównie Wyki, Sandauera, z drugiej — aktywność wybitnych przedstawicieli następnej generacji krytyków: J. Kwiatkowskiego, R. Przybylskiego, J. Błońskiego, L. Flaszena, A. Kijowskiego, J. Łukasiewicza, od połowy lat 60. — T. Burka. Na sposób mówienia o literaturze miała też wpływ refleksja teoretycznoliteracka zorientowana strukturalistycznie (J. Sławiński, M. Głowiński, E. Balcerzan). Październik 1956 zmienił nie tylko literaturę krajową, ale też jej relacje z piśmiennictwem emigracyjnym. Do Polski powrócili m.in.: S. Cat-Mackiewicz, Kossak-Szczucka, Wańkowicz, J.S. Sito, później — Parnicki; inni, jak Gombrowicz, zaczęli publikować książki w krajowych wydawnictwach. Otwarcie było jednak zjawiskiem przejściowym; wyjazd Hłaski na Zachód 1958 potwierdził symbolicznie odrębność obu nurtów. W latach 60. emigrantami stali się m.in.: Wat, Mrożek, L. Tyrmand, Grynberg, W. Odojewski. Ważną cezurę stanowiły lata 1968–70. Zmarli wówczas: Wierzyński, Stempowski, Gombrowicz, Hłasko; na Zachód wyjechała duża grupa twórców, zmuszona do emigracji po marcu 1968 (m.in. Kołakowski, S. Wygodzki, A. Słucki). Generalnie, w okresie 1956–76 rosło znaczenie tej części literatury emigracyjnej, która była związana z paryską „Kulturą” i Instytutem Literackim. Instytucje te stwarzały twórcom mieszkającym w kraju jedyną — do chwili powstania drugiego obiegu — szansę wypowiadania się bez cenzuralnych ograniczeń; korzystał z niej np. Kisielewski, wydając pod pseudonimem T. Staliński, m.in. powieści Widziane z góry (1967) i Cienie w pieczarze (1971).
W prozie emigracyjnej szczególne miejsce zachował Gombrowicz; jego późne powieści, zwłaszcza Kosmos (1965), nie spotkały się jednak z tak szerokim rezonansem jak Dziennik pisarza. S. Vincenz do końca życia pracował nad niezwykłym epickim freskiem o Huculszczyźnie, cyklem Na wysokiej połoninie (część 1 1936, części 2–3 1970–79). Innym arcydziełem prozy jest napisana w kraju, wydana na emigracji, powieść Odojewskiego Zasypie wszystko, zawieje... (1973). J. Mackiewicz stworzył oryginalny wariant powieści dokumentalno-historycznej (Droga donikąd 1955, Nie trzeba głośno mówić 1969), wymierzonej przeciw systemowi sowieckiemu. Grynberg kontynuował zapoczątkowany Żydowską wojną cykl powieściowo-autobiograficzny (Zwycięstwo 1969, Życie ideologiczne 1975).
W emigracyjnej poezji nowym zjawiskiem było pojawienie się twórców ukształtowanych intelektualnie i artystycznie poza Polską i zbuntowanych przeciw tradycjonalizmowi londyńskich „Wiadomości”. Należący do grupy Kontynenty poeci (A. Czerniawski, B. Czaykowski, J. Darowski, A. Busza, F. Śmieja, B. Taborski) podkreślali swoistość własnych doświadczeń literackich i egzystencjalnych. Ich twórczość nie została w pełni doceniona i nie zmieniła emigracyjnej hierarchii. Przyćmiły ją ostatnie tomy Wierzyńskiego, zwłaszcza Czarny polonez (1968) i Sen mara (1969), oraz rozrastające się dzieło Miłosza (Miasto bez imienia 1969, Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada 1974, Nieobjęta ziemia 1984), uhonorowanego 1980 Nagrodą Nobla.
Powstanie ok. 1976 kultury niezależnej, działającej poza zasięgiem cenzury i dysponującej własną siecią wydawnictw książkowych i czasopism (wśród których pionierską rolę odegrał „Zapis”), a więc uwolnienie części krajowej literatury spod wpływu państwa i panującej ideologii, było istotnym przełomem w świadomości pisarzy. Jego wyrazistym przejawem były utwory Konwickiego wydane poza cenzurą: Kompleks polski (1977) i Mała apokalipsa (1979). W dalszym ciągu jednak wydawnictwa kontrolowane przez państwo przyciągały wielu wybitnych twórców i publikowały utwory nie skażone politycznym koniunkturalizmem, m.in. głośne pozycje literatury faktu: K. Moczarskiego Rozmowy z katem (1977), H. Krall Zdążyć przed Panem Bogiem (1977), Kapuścińskiego Cesarz (1978) i Szachinszach (1982). Od połowy lat 80. dokonywało się wzajemne przenikanie literatury emigracyjnej i niezależnego nurtu w kraju oraz ich wspólny nacisk na politykę wydawniczą władz, ułatwiony przez narastający kryzys systemu politycznego. Najczęściej podkreślanym wyróżnikiem kultury niezależnej był etos antytotalitarny. Współtworzący go pisarze stanęli wobec klasycznego dylematu sztuki zaangażowanej: wyboru między doraźnością i skutecznością działania a ambicjami artystycznymi. Nastawienie na zapis chwili i natychmiastowe oddziaływanie dobitnie rysuje się w opowiadaniach M. Nowakowskiego z tomu Raport o stanie wojennym (części 1–2 1982–83). W Kadencji (1986) Szczepańskiego relacja o konflikcie między środowiskiem pisarzy i władzami politycznymi została poddana próbie dystansu. Jeszcze wyższy stopień literackiego przetworzenia jest widoczny w Rozmowach polskich latem roku 1983 (1984) Rymkiewicza.
Pośród poetów związanych z kręgiem niezależnej kultury najwyższe miejsce przypadło Herbertowi; jego Raport z oblężonego miasta (1983) pokazał, iż wierność podstawowym wartościom etycznym może w poezji iść w parze z wybitnymi walorami artystycznymi. Blisko herbertowskiej „linii wierności” mieszczą się wiersze Rymkiewicza, Krynickiego, Barańczaka, J. Polkowskiego. Poezję zapisującą bezpośrednio polityczne nastroje i emocje początku lat 80. tworzyli m.in. J. Ficowski i T. Jastrun. Publicystykę i eseistykę literacką nastawioną na kształtowanie demokratycznej świadomości uprawiali m.in.: A. Michnik, Barańczak, Burek, J.J. Lipski; orientację konserwatywno-liberalną reprezentowała zwłaszcza felietonistyka Kisielewskiego. W obrębie literatury emigracyjnej lat. 80., traktowanej jako alternatywa obu nurtów krajowych, znamiennym zjawiskiem stały się „Zeszyty Literackie”, opowiadające się po stronie swoistego estetyzmu i indywidualizmu. Postawa „Zeszytów” wpłynęła na sporą część twórców debiutujących w kraju w końcu lat 80.; podobnie oddziałał tom esejów Solidarność i samotność (1986) Zagajewskiego.
Mimo niezwykłości kontekstu historyczno-politycznego w ówczesnej literaturze więcej było kontynuacji niż zjawisk radykalnie nowych; osłabło też zainteresowanie działaniami i postawami awangardowymi. Najwyraźniej widać to w poezji; dominowali w niej twórcy dawno ukształtowani, dopełniający w kolejnych książkach własne widzenie świata i rozumienie sztuki: Miłosz, Iwaszkiewicz, Szymborska, Herbert, Białoszewski, Różewicz, Nowak. W liryce religijnej rozwijał się nurt poezji tworzonej przez księży, z J. Twardowskim i J.S. Pasierbem na czele. Spośród licznych debiutantów późnych lat 70. tylko kilku twórców (B. Maj, Polkowski) wyróżniło się w następnej dekadzie; i oni też zawdzięczają wiele wymienionym poprzednio mistrzom. Spokojnemu rytmowi poezji można by przeciwstawić wspierane od schyłku lat 70. przez „Twórczość” próby rewolucji artystycznej w prozie. Jej kierunki to: nawiązywanie do form języka mówionego, analiza nieskrystalizowanych stanów wewnętrznych, swobodna gra wyobraźni, zabawa stylami i konwencjami. Proza ta okazała się zjawiskiem o dość wąskim zakresie oddziaływania i wyłoniła niewiele dzieł o bezspornych wartościach (powieści i opowiadania R. Schuberta, A. Łuczeńczyka, J. Drzeżdżona, M. Bukowskiego). Znacznie żywsze zainteresowanie wzbudziły powieści, które powstały obok tego nurtu: Obłęd (1979) J. Krzysztonia i Kamień na kamieniu (1984) W. Myśliwskiego. Epicki dystans przenika dzieło życia I. Newerlego — opowieść Zostało z uczty bogów (1986), odtwarzającą przeżycia autora w Rosji lat rewolucji i początków władzy bolszewików. Terlecki zamknął Lamentem (1984) pięcioksiąg o powstaniu styczniowym i pokazał życie społeczności po wielkiej klęsce. Pośród debiutów największy rozgłos zyskał Weiser Dawidek (1987) P. Huelle, paraboliczna opowieść o Gdańsku z lat 50. i dzieciństwie pokolenia, które tworzyło później Solidarność. W eseju po 1976 szczególne miejsce przypadło Ziemi Ulro (1977) Miłosza. Zgodnie z emigracyjną tradycją, esej stał się uprzywilejowanym gatunkiem współtwórców „Zeszytów Literackich”; poza Zagajewskim uprawiał go zwłaszcza W. Karpiński (Książki zbójeckie 1988, Herb wygnania 1989). W krytyce literackiej końca lat 70. wydarzeniem był Odmarsz (1978) Błońskiego, w latach 80. — Klasycyzm, czyli Prawdziwy koniec Królestwa Polskiego (1983) Przybylskiego.
Ilustracje
Herbert Zbigniew na spotkaniu z czytelnikami w kościele NMP w Warszawie, 1984fot. A.B. Bohdziewicz/Archiwum Ilustracji WN PWN SA © Wydawnictwo Naukowe PWN
Mrożek Sławomir, Słoń, strona tytułowa z ilustracjami J.Mroza, 1957fot. Archiwum Ilustracji WN PWN SA © Wydawnictwo Naukowe PWN
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia