sarmatyzm
 
Encyklopedia
sarmatyzm,
formacja kulturowa w dawnej Polsce;
przejawiał się w ideologii, obyczajowości i stylu życia polskiej szlachty od schyłku XVI do połowy XVIII w.; elementy sarmatyzmu znalazły wyraz w literaturze i twórczości artystycznej; koncepcja sarmatyzmu związana z poszukiwaniem przez polskich kronikarzy genealogii narodu została oparta na tzw. micie sarmackim (w nawiązaniu do wzmianek rzymskich geografów) o obszarze Rzeczypospolitej jako części starożytnej Sarmacji i o pochodzeniu stanu szlacheckiego, kiedyś rycerskiego, od dawnych bitnych Sarmatów, osiadłych na tych terenach; w dyskusjach historycznych, trwających od schyłku średniowiecza, toczyły się spory o wyznaczniki stanowe i etniczne pojęcia, o obszar Sarmacji i jego podziały, w odczuciu społecznym jednak prawo do sarmackiego dziedzictwa — źródła stanowej i narodowej dumy — było wpisane w klejnot szlachecki. Ważne w rozważaniach łacińskie dzieło Macieja z Miechowa Tractatus de duabus Sarmatiis, Asiana et Europiana... (1517) było przekładane i zyskało szeroki odbiór w wielu krajach.
Dociekania nad etnogenezą zaważyły na mitotwórczym wyrazie rozwijającej się wtedy — zarówno u nas, jak i w innych krajach nowożytnej Europy — świadomości narodowej oraz na dyktowanej przez żywy w renesansie kult starożytności, potrzebie poszukiwania antycznego rodowodu. Do sarmackiej genealogii Polaków odwoływali się w ciągu XVI w. kronikarze i pisarze historyczni, m.in. B. Wapowski, M. Kromer. U schyłku wieku dzieła historyków (A. Gwagnina, M. Stryjkowskiego, S. Sarnickiego) ugruntowały przekonanie o utożsamieniu Sarmaty z Polakiem, a z czasem — po umocnieniu się ruchu kontrreformacyjnego — także z katolikiem. Od tego okresu rozwijał się swoisty typ kultury, łączący aprobatę starych nakazów i współczesnych przywilejów. Pełny jego rozwój przypadł na epokę baroku i, jak świadczy ówczesne piśmiennictwo, stanowił wzór kultury o sprzecznych wewnętrznie systemach wartościowania. Teoria sarmacka (zwłaszcza w początkowym okresie) spełniała funkcje polityczną, uzasadniając dążenie Polski do mocarstwowości, odgrywała też rolę społeczną, budząc ducha rycerskiego i propagując kult męstwa (ideał szlachcica-rycerza); umiłowanie wolności i wysoko ceniona rycerska przeszłość skłaniały do naśladownictwa, do poszukiwania podobnych ideałów nie tylko w dziejach ojczystych, ale także we własnym rodzie (rozwój heraldyki, pamiętnikarstwa, a w nim dociekań rodowodowych). Jednocześnie aprobowana była — mniej lub bardziej jawnie — ucieczka od obowiązków żołnierskich w ziemiański żywot wiejski (ideał szlachcica-ziemianina), w konsekwencji powodowało to oddalenie od obowiązków obywatelskich, które otaczano co prawda respektem, ale w praktyce pilnowano przede wszystkim praw przysługujących stanowi, przywilejów osobistej wolności, w tym gwarantowanej konstytucyjnie (1573) swobody sumienia. Jeszcze w okresie późnego baroku W. Potocki przypominał: „Szlachtaśmy wszyscy w Polsce, bracia, równi sobie”, ale zasada ta była od dawna łamana przez wyznaniową nietolerancję (banicja arian). Rozszerzała się powierzchowna, bogata w barokowe rytuały religijność, umacniało przekonanie o roli Polski jako „przedmurza chrześcijaństwa”; niechęć do cudzoziemców znalazła uzasadnienie ideologiczne — konieczność odcięcia się od Europy, w której zdradzano ideały wolności rycerskiej (obawa przed absolutyzmem i tyranią dominującą w ustrojach krajów sąsiadujących). Idealizując swojskość sięgano do folkloru, czyniono starania o zbliżenie kultury i obyczajowości szlacheckiej i chłopskiej. W piśmiennictwie pojawiły się przekonania, że Sarmaci to naród wybrany (podobnie jak Żydzi w Starym Testamencie), że ich ustrój jest kreowany przez Boga, a więc najlepszy i nienaruszalny (stąd megalomania i samouwielbienie), że przeciwstawiana wzorom obcym prostota rodzimych obyczajów to narodowy klejnot. W Psalmodii polskiej W. Kochowskiego (1695) Bóg na tę wartość wskazuje przy motywacji swego wyboru: „a jako serc ludzkich prostotę, tak i pól sarmackich równiny z dawna ukochałem”. Konserwatywna w intencji pochwała tradycyjnej prostoty miała bogatą dokumentację w poezji ziemiańskiej (m.in. A. Zbylitowski, H. Morsztyn, D. Naborowski), w autoportretach przekazywanych także jako wzór zachowań w rozwijającym się wówczas pamiętnikarstwie, w surowych portretach szlacheckich (m.in. portrety trumienne), w upowszechnianych również przez literaturę („zabawy orackie”) wzorach obyczajów, rozrywek, zabaw, życia towarzyskiego. Mimo wzajemnego przenikania utwierdzała się opozycja wobec otwartych na mody i wzory europejskie dworów magnackich, oskarżanych o kosmopolityzm, rosła gloryfikacja ziemiańskich tradycji, stroju i gustu (silne wpływy orientalne), dworkowego krajobrazu, poglądów na świat opartych na zachowawczych kryteriach. Bohater literacki tego okresu to nie rycerz-wojownik, lecz rubaszny szlachciura, zainteresowany prywatą i mało dbający o sprawy natury ogólnej. Nie przeszkodziła tym tendencjom wciąż żywa krytyka przemian stanu szlacheckiego. Na początku wieku (1604) surowy obserwator J. Jurkowski konkludował: „Już dzisiejsze Sarmat[y] tak różni od dawnych/Jak grubi Tatarowie od Rzymian sławnych”, a u schyłku stulecia W. Potocki w Poczcie herbów (1696) chwalił starożytność i rodowitość domów szlacheckich, lecz ich mieszkańców, którym szable się stępiły, obciążał odpowiedzialnością za rysujący się upadek państwa. Opinie krytyczne dotyczące zaniedbań obywatelskich i żołnierskich (w epice mężnym ojcom przeciwstawiano synów) zaostrzyły się po śmierci Jana III Sobieskiego (1696). W publicystyce coraz częściej mówiono o konieczności reform, rewizji stanowych i ustrojowych tradycji, ostrej krytyce poddawano zastane po ojcach dziedzictwo. W 1765 „Monitor” określił ten spadek właśnie terminem sarmatyzm, przywołując zjawiska negatywne, „bałwany sarmatyzmu”: prostactwo, zabobonność, nietolerancję, ksenofobię, niewiedzę, anarchię. Temat podjęła też komedia oświeceniowa o zacofanych zaściankach (m.in. Sarmatyzm F. Zabłockiego, wystawienie 1785). Z czasem jednak poglądy zweryfikowano (także w  „Monitorze”), oprócz wad dostrzeżono wartości przekazywane przez „dawnych Polaków”, nie prostactwo, lecz szacowną „prostotę” obyczaju i stroju, przeciwstawianą obcym modom „cnotę starodawną” (I. Krasicki), którą reprezentuje m.in. tytułowy bohater Pana Podstolego (1778–84), osadzony w staropolskich tradycjach krytyczny konserwatysta. Racjonalna rehabilitacja przeprowadzona w okresie rozbiorów przywróciła dumę z  „dawniejszych Polaków”. W Żalach Sarmaty... F. Karpińskiego (1806) nazwa sarmatyzm stała się synonimem już nie stanowego określenia narodu, lecz po prostu Polaków. W tym znaczeniu używali jej m.in. K. Brodziński, C. Godebski, R. Suchodolski. Pod zaborami w rozrachunkowym spojrzeniu na historię przypominano też wartości patronujące tradycji sarmackiej: męstwo, cnotę, wolności osobiste i republik., a ogłaszane źródła i pamiętniki (m.in. J. Paska, J. Kitowicza) wspomagały bogactwem realiów obyczajowych żywy jeszcze przed H. Sienkiewiczem rozwój powieści historycznej i rodzimej szlacheckiej gawędy (Pamiątki Soplicy 1839–41 H. Rzewuskiego), gruntowały respekt dla „cnoty naddziadów” (I. Chodźko), ich wiary, prostoty, symbolicznej szabli jako synonimu i sposobu nabywania szlachectwa. Te tendencje rehabilitacyjne wobec kultury dworków, ważne dla świadomości narodowej i wspólnoty dziedzictwa, określane niekiedy mianem „sarmatyzmu romantycznego”, objawiały się w wielu dziełach, także najwybitniejszych (m.in. w Panu Tadeuszu A. Mickiewicza czy w Zemście A. Fredry), później osłabły wraz ze schyłkiem stanu szlacheckiego jako ostoi mitu sarmackiego.
Czesław Hernas
Bibliografia
T. MAŃKOWSKI Genealogia sarmatyzmu, Warszawa 1946;
T. DOBROWOLSKI Polskie malarstwo portretowe. Ze studiów nad sztuką epoki sarmatyzmu, Kraków 1948;
T. ULEWICZ Zagadnienie sarmatyzmu w kulturze i literaturze polskiej (problematyka ogólna i zarys historyczny), Kraków 1963, Zeszyty Nauk. UJ nr 5;
W. CZAPLIŃSKI Swojskość i cudzoziemszczyzna w dziejach kultury polskiej, Warszawa 1970;
J. TAZBIR Kultura szlachecka w Polsce. Rozkwit, upadek, relikty, Warszawa 1979.
Ilustracje
Podhorce, zamek fot. S. Tarasow/Archiwum Ilustracji WN PWN SA © Wydawnictwo Naukowe PWN
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia