• Na czasie
    Po upadku (w rezultacie I wojny światowej) wszystkich mocarstw zaborczych i w wyniku urzeczywistnienia się dążeń kilku pokoleń Polaków możliwe stało się w 1918 r. przywrócenie niepodległej Rzeczypospolitej, na której czele stanął z tytułem Naczelnika Państwa Józef Piłsudski. O granicach nowej Polski zdecydowały postanowienia traktatu wersalskiego (1919 r.) i czyn zbrojny odrodzonej armii — wojna polsko-bolszewicka, wojna z Ukraińcami o Galicję Wschodnią, wyprawa Żeligowskiego na Wilno, powstania wielkopolskie i śląskie. Ostatecznie w 1923 r. państwo polskie obejmowało ponad połowę terytorium dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a także niewielki fragment Górnego Śląska. Pozostałe ziemie monarchii polsko-litewskiej znalazły się w obrębie niepodległej Litwy i Łotwy oraz sowieckich republik — ukraińskiej i białoruskiej. Skrawki Prus Królewskich i Wielkopolski pozostały przy Niemczech. Z Gdańska i okolic w Wersalu utworzono Wolne Miasto. II RP dzieliła się na 17 województw.
    Bartłomiej Kaczorowski
  • Dziś obchodzimy
    Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego to polskie święto o charakterze państwowym obchodzone corocznie, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
  • Warto wiedzieć więcej
    Joanna Szczęsna i Anna Bikont (...) wywołały niesłychane zainteresowanie wierszowanymi nagrobkami. Znaczna część ludności naszego kraju układa teraz z obłędem w oczach epitafia dla zmarłych i żywych. Poetami i wierszokletami kieruje niewątpliwie duch szlachetnego współzawodnictwa. Podobne zjawisko możemy zaobserwować w starożytności. Jeden z najwybitniejszych greckich poetów tworzących epigramy, Leonidas z Tarentu (IV–III w. p.n.e.), postanowił napisać wiersz nagrobny w formie
    „— Powiedz Ty, która leżysz pod słupem z marmuru
    paryjskiego, kim jesteś, czyją jesteś córą?
    — Prekso, Kallitelesa. — A skąd rodem? — Z Samos.
    — Kto ci grób dał? Teokryt, któremu mnie za mąż
    dali rodzice. — Na co zmarłaś? — Gdym rodziła.
    — W jakim wieku? — Dwudziestu dwóch lat. — Pewnieś była
    bezdzietna? — Został po mnie Kalliteles mały,
    trzyletni. Oby bóstwa żyć mu długo dały,
    aż do późnej starości! Też ciebie, przechodnia,
    niech wszelkimi dobrami los obdarza co dnia!”
    Leonidasowi postanowił dorównać Antypater z Sydonu (II w. p.n.e.), który wyraził tę samą treść inaczej:
    „— Zdradź ojca, imię, kraj swój. — Kalliteles spłodził,
    Prekso me imię, z Samos mój ród się wywodził.
    — Kto cię grzebał? — Teokryt, co przedtem swą ręką
    mą dziewiczą przepaskę rozwiązał nietkniętą.
    — Jak umarłaś? — W porodu bólach. — Powiedz, ile
    lat żyłaś? — Jedenaście i drugi raz tyle.
    — Czy zmarłaś bez potomstwa? — Nie, po mnie na świecie
    Kalliteles trzyletni został, małe dziecię.
    Oby do siwych włosów żyć mu dały bogi
    Niech tobie też, wędrowcze, los prostuje drogi!”
    W ten sposób nikomu nieznana Prekso została bohaterką dwóch epigramów napisanych w różnych wiekach. Ale na tym nie koniec. Istnieje jeszcze jej trzecie epitafium, którego autorem jest być może Archiasz (I w. p.n.e.), ten sam poeta, którego praw do obywatelstwa rzymskiego bronił we wspaniałej mowie Cycero.
    „— Mów, kobieto, kim jesteś. Prekso. — Ojca miano
    ujawnij. — Kalliteles. — Skąd pochodzisz? Z Samos.
    — Kto ci pomnik wystawił? — Teokryt, mój ślubny
    mąż. — Jak zmarłaś? — To sprawił ból porodu zgubny.
    — Ile lat mając? — Dwakroć jedenaście. — Syna
    masz? Kalliteles został, trzyletni jedynak.
    Oby życia osiągnął kres w sędziwym wieku.
    Niech i tobie los sprzyja we wszystkim, człowieku”.
    Oto niewątpliwie marzenie Probierczyka: konkurs poetycki (...) rozciągnięty na ponad trzy stulecia. Z podobnym współzawodnictwem mamy do czynienia, gdy kilku nie znanych nam z imienia autorów greckich próbuje ułożyć epitafium człowieka pochowanego przez mordercę. Sam temat jest ciekawy przez to, że narusza konwencję gatunku: ujawniający zbrodnię napis nie mógłby przecież się znajdować na postawionym przez zabójcę grobie. Oto jeden ze wspomnianych utworów:
    „Skrytobójca mnie grzebał. Skoro mnie mogiłą
    darzy, niech ktoś mu zrobi łaskę równie miłą”.
    Bardziej wyrafinowany wydaje się inny dystych:
    „Życieś mi wziął, grób dajesz, lecz to zwłok ukrycie,
    nie pogrzeb. Oby taki grób twe skończył życie”.
    Inny anonim rozwinął tę myśl w czterowiersz:
    „Gdybyś przez miłosierdzie pochował me ciało,
    na nagrodę od bogów mógłbyś liczyć śmiało.
    Lecz skoro chciałeś tylko ukryć swoją zbrodnię,
    Oby cię potraktował ktoś inny podobnie”.
    W tym konkursie uczestniczyło jeszcze wielu innych poetów, ale boję się, że nawet te utwory, które przytoczyłem, mogły znużyć czytelników swoją monotonią. Ciekawsza wydaje się sytuacja, gdy drugi autor stara się w zabawny sposób przekształcić utwór pierwszego, tworząc parodię. Symonides, autor sławnego epigramu na cześć trzystu Spartan, którzy zginęli pod Termopilami („Przechodniu, powiedz Sparcie...”), był w bardzo niedobrych stosunkach z innym poetą, znanym z ciętego języka, Timokreonem z Rodos. Kiedyś, podejrzewam, że jeszcze za życia Timokreona napisał mu epitafium:
    „Wiele wypiłem, zjadłem, wiele obelg innym
    rzekłem. Dziś, Timokreon, w grobie leżę zimnym”.
    Jakiś późniejszy, nieznany nam z imienia poeta, sparodiował ten utwór:
    „Mało zjadłem, wypiłem, wiele chorowałem,
    zmarłem. Oby was wszystkich złe moce porwały”.
    A oto inny epigram żałobny Symonidesa, tym razem pozbawiony złośliwości:
    „Nie Krezusa grób widzisz, człecze, lecz biedaka,
    mały, lecz mi mogiła całkiem starczy taka.
    Ja, Gorgippos, com ślubu nie znał, jestem oto
    w komnacie Persefony, skąd nie ma powrotu”.
    Jako kawaler umarł też bohater kolejnego epitafium. Jest ono anonimowe, ale jego ponury wydźwięk wydaje mi się dziwnie podobny do nastroju przedostatniego utworu:
    „Tu leżę ja, Dionizjos sześćdziesięcioletni.
    Oby ojciec mój też był bezżenny, bezdzietny”.
    Inne epitafium, pióra Nikarchosa (zapewne II w. n.e.), budzi moją szczególną sympatię: przejawiająca się w nim skłonność do dygresji każe mi uważać autora za bratnią duszę:
    „Orfeusz na kitarze grał najlepiej z ludzi,
    Nestor mądrością mowy podziw wszystkich budził,
    Homer przewyższał innych kunsztem poematów,
    A fletem Telefanes, który grób swój ma tu”.
    Za przeciwieństwo tego utworu można poniekąd uznać bardzo ubogi w treść dwuwiersz przypisywany wielkiemu twórcy sielanek pasterskich, Teokrytowi (III w. p.n.e.):
    „Co za grób, powie napis, kto w nim miejsce zajął?
    Jam mogiła tej, którą Glauke nazywają”.
    Wszyscy, którzy chętnie spacerują po Powązkach, pamiętają na pewno niezwykły napis, który pojawił się kilkanaście lat temu na jednym z grobów. Pod imieniem i nazwiskiem pewnego pana wyryto mianowicie słowa: „ofiara córki i zięcia”. Co ciekawe, na grobie nie było daty śmierci. Znaczyło to najwyraźniej, że ów mężczyzna, nie mogąc się porozumieć z młodszym pokoleniem, uciekł się wreszcie do tak niezwykłego, można śmiało powiedzieć, ostatecznego argumentu. Zakładam, że to poskutkowało, gdyż napis po pewnym czasie znikł. Jak widać, autentyczne napisy grobowe mogą być równie ciekawe, jak wykorzystane tu przeze mnie w większości chyba fikcyjne epitafia zawarte w VII księdze Antologii Palatyńskiej.
    Mikołaj Szymański
  • To ciekawe
    Jako wódz naczelny armii polskiej, pragnę notyfikować rządom i narodom wojującym i neutralnym istnienie państwa polskiego niepodległego, obejmującego wszystkie ziemie zjednoczonej Polski.
    Sytuacja polityczna w Polsce i jarzmo okupacji nie pozwoliły dotychczas narodowi polskiemu wypowiedzieć się swobodnie o swym losie. Dzięki zmianom, które nastąpiły wskutek świetnych zwycięstw armii sprzymierzonych — wznowienie niepodległości i suwerenności Polski staje się odtąd faktem dokonanym.
    Państwo polskie powstaje z woli całego narodu i opiera się na podstawach demokratycznych. Rząd Polski zastąpi panowanie przemocy, która przez sto czterdzieści lat ciążyła nad losami Polski — przez ustrój, zbudowany na porządku i sprawiedliwości. Opierając się na armii polskiej pod moją komendą, mam nadzieję, że odtąd żadna armia obca nie wkroczy do Polski, nim nie wyrazimy w tej sprawie formalnej woli naszej. Jestem przekonany, że potężne demokracje Zachodu udzielą swej pomocy i braterskiego poparcia polskiej Rzeczypospolitej odrodzonej i niepodległej.
Hasło dnia: Novalis

Rekordziści

Najwyższy czynny wulkan w Antarktyce
Erebus — 3795 m.

Cytat dnia

„Trzeba rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości”
Sułkowski

Imieniny

Gru 13

Edeltrudy, Lucjana, Lucjany, Łucji, Otylii, Roksany

Dzień w historii

Gru 13

zdarzyło się
1913
rozłam PSL — powstanie PSL-„Lewicy” z Janem Stapińskim i PSL-„Piast” z Jakubem Bojko na czele (przy rosnącym wpływie Wincentego Witosa).
2002
zakończenie przez Polskę negocjacji akcesyjnych z przedstawicielami Unii Europejskiej (UE) podczas szczytu w Kopenhadze.
urodzili się
1927
Wright James Arlington, poeta amerykański.
1953
Bernanke Ben, ekonomista amerykański.
odeszli
1867
Grottger Artur, rysownik i malarz.
1999
Heller Joseph, pisarz amer., pochodzenia żydowskiego.
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia