regulacja urodzeń
 
Encyklopedia PWN
regulacja urodzeń,
w demografii działalność zmierzająca do realizacji pożądanej przez potencjalnych rodziców liczby potomstwa i pożądanego kalendarza urodzeń.
Zarówno sama idea regulacji urodzeń, jak i sposoby bądź środki jej realizacji są przedmiotem trwałych, głębokich kontrowersji na tle etycznym i ideologicznym. W XX w. termin ten ewoluował od świadomego macierzyństwa i świadomego rodzicielstwa do planowania rodziny. Jeszcze na początku 2. połowy XIX w. w Europie, a w innych częściach świata na ogół jeszcze w 1. połowie XX w., regulacja urodzeństanowiła dziedzinę niemal wyłączoną spod świadomej działalności oraz nie będącą przedmiotem swobodnego wyboru. Odwieczny imperatyw stanowiła jak największa płodność, osiągana przez maksymalne prokreacyjne wykorzystywanie okresu między menarchą a menopauzą (lub zgonem) kobiety, co zazwyczaj oznaczało brak ingerencji w życie erotyczne. Erotyczność była zatem nieodłącznie związana z prokreacją. Zmieniło się to zasadniczo w XX w.
Poziom dzietności przy braku ograniczania rozrodczości określa się jako płodność naturalną. Badacze populacji, które żyły w XVIII w. oraz wcześniej i nie ograniczały w szerokim zakresie rozrodu, powszechnie dostrzegali, że dzietność tych populacji rzadko przekraczała (a jeśli tak, to bardzo nieznacznie) poziom 6 (średnio 6 żywych urodzeń na 1 kobietę w ciągu całego jej życia). Wynikało to z krótkości życia kobiet, powikłań poporodowych, długotrwałej laktacji, która zmniejszała prawdopodobieństwo zapłodnienia i dużego ryzyka poronienia samoistnego lub urodzenia martwego dziecka. W ówczesnych warunkach, wysokiej ogólnej umieralności, tylko 40–50% narodzonych dziewcząt dożywało momentu menarchy, czyli mogło uczestniczyć w procesie prokreacji i transmisji pokoleń. Jeśli średnim wiekiem kobiet ówcześnie rodzących było 25 lat, to wieku tego rzadko dożywała więcej niż (średnio) 1 córka. Dla przetrwania rodziny, populacji, a ogólniej gatunku, płodność naturalna była zatem koniecznością. Tymczasem w różnych krajach, w niektórych społecznościach nie ograniczających rozrodczości, np. w USA, płodność naturalna w 2. połowie XX w. osiagała poziom ponad 10 urodzeń żywych średnio na 1 kobietę w ciągu całego jej życia. Co więcej, ogromna większość tych dzieci dożywała wieku swych matek. W rezultacie, płodność naturalna w takich warunkach prowadziła do sytuacji, że średniego wieku, w którym matki urodziły swe dzieci, dożywało przeciętnie około 5 ich córek. Upowszechnienie i utrwalenie tego zjawiska groziłoby szybką katastrofą cywilizacyjną, ponieważ oznaczałoby to wzrost demograficzny w tempie ok. 3–4% rocznie, a zatem podwajanie się populacji co 15–20 lat.
Środkiem zmniejszenia rozrodczości stała się regulacja urodzeń, a źródłem tego ostatniego zjawiska — obniżenie się społecznej normy rozrodczości i, ostatecznie, pożądanej przez potencjalnych rodziców liczby urodzeń. Podstawowym źródłem tej zmiany był spadek umieralności, związany z unowocześnieniem społeczeństwa, które stanowiło podłoże przejścia demograficznego. Pod wpływem tej przemiany, już na początku XX w. w USA (1916) i Wielkiej Brytanii (1921) otwierano pierwsze kliniki specjalizujące się w regulacji urodzeń, chociaż jeszcze wówczas napotykało to na duży opór społeczny, ze względu na przesłanki etyczne, głównie ze względów religijnych, oraz prawne. Stopniowo jednak, na skutek m.in. podniesienia się poziomu wykształcenia społeczeństwa i ogólnego stanu wiedzy, w XX w. w krajach wysoko rozwiniętych, regulacja urodzeń stała się zjawiskiem niemal powszechnym.
W 2. połowie XX w. dynamika przemian demograficznych, wywołanych przez spadek umieralności była tak duża, że w krajach słabo rozwiniętych powstało zjawisko nazwane eksplozją demograficzną. Stało się to impulsem do tworzenia programów planowania rodziny, czyli społecznej (zbiorowej) regulacji urodzeń Niektóre państwa, nie czekając do momentu, w którym jednostki zmienią postawy prokreacyjne — z implikujących wysoką dzietność do prowadzących do niskiej dzietności — podejmowały wówczas działania zachęcające lub zmuszające pary małżeńskie (partnerskie) do ograniczania rozrodu. W latach 70. XX w. międzynarodowy klimat polityczny sprzyjał nawet formułowaniu alternatywy: rozwój społeczny i regulacja urodzeń albo pogłębiające się zacofanie z powodu braku regulacji urodzeń Duża część międzynarodowej pomocy na cele rozwojowe była przekazywana na rzecz owych programów planowania rodziny.
Regulacja urodzeń odbywa się m.in. za pomocą zapobiegania poczęciu i aborcji (przerywania ciąży). Wśród sposobów zapobiegania poczęciom największą rolę odgrywają współcześnie środki antykoncepcyjne (do innych sposobów zalicza się niekiedy abstynencję seksualną, stosunek przerywany, naturalne sposoby zapobiegania poczęciom, wykorzystujące występowanie okresu bezpłodnego w cyklu owulacyjnym, oraz sterylizację). W trakcie przejścia demograficznego obserwuje się społeczny wzrost akceptacji regulacji urodzeń i tym samym praktyk zapobiegania poczęciom. Jednakże do niedawna większość powszechnie dostępnych sposobów zapobiegania poczęciu charakteryzowała się niską skutecznością, co wywoływało w dużej skali zjawisko niepożądanych lub nieplanowanych poczęć i skłaniało część kobiet do poddania się aborcji. Aborcja jednak na ogół nie spotykała się z akceptacją społeczną lub nawet była zabroniona prawem, to zaś prowadziło do nielegalnego przerywania ciąży. Pokątne przerywanie ciąży miało natomiast szczególnie niekorzystne skutki dla psychicznego oraz fizycznego zdrowia kobiet i niejednokrotnie kończyło się zgonem.
W celu ograniczenia tych negatywnych skutków zdrowotnych (niekiedy także z pobudek antynatalistycznych) w 2. połowie XX w. niektóre państwa włączyły zabiegi aborcji (oraz dystrybucję środków antykoncepcyjnych) do zakresu uspołecznionych usług medycznych. W tym samym okresie pojawiły się w masowej skali środki antykoncepcyjne o niemal 100-procentowej niezawodności (niektóre z nich to w istocie środki wczesnoporonne, nie dopuszczające do zagnieżdżenia się zapłodnionego jaja). W populacjach, będących w schyłkowym okresie przejścia demograficznego znalazły one spontanicznie powszechne zastosowanie. Przyczyniło się to do radykalnego obniżenia częstości aborcji. Spowodowało również dalszy spadek rozrodczości.
Programy planowania rodziny, pobudzane i organizowane przez agendy państwa lub inne organizacje, w tym międzynarodowe (np. ONZ), zainicjowano w Chinach, Indiach i Pakistanie w latach 50. W ubogich społeczeństwach miały one wyprzedzić realizację programów oświatowych i ogólnie proces zmiany społecznej. Obejmowały działania skłaniające do zmiany postaw lub zachowań prokreacyjnych, takie jak: przyspieszone programy kształcenia młodych kobiet dotyczące zdrowia, prokreacji i macierzyństwa, akcje informacyjne dotyczące sposobów regulacji urodzeń, dostępności środków regulacji urodzeń i metod ich stosowania, efektywna dystrybucja środków antykoncepcyjnych oraz świadczenie usług (bezpłatnie lub nawet wspomaganych zachętami materialnymi) w zakresie sterylizacji i aborcji, subsydiowanie lub rozdawnictwo środków zapobiegających poczęciu, a niekiedy również nakazy dotyczące regulacji urodzeń (przymus). Programy te były lub są nadal realizowane w większości krajów Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji. Ocena ich skuteczności jest przedmiotem sporów. Przeważa jednak pogląd, że konsekwentna ich realizacja doprowadzi do istotnej redukcji rozrodczości, wyprzedzającej procesy społeczne, które mogłyby tę redukcję zapewnić spontanicznie.
Marek Okólski
Bibliografia
Historical Studies of Changing Fertility, ed. Ch. Tilly, Princeton 1978;
Family planning programs in the Twenty-first Century, eds. J.C. Caldwell, J.F. Phillips, Barkat-e-Khuda, in: „Studies in Family Planning” 2002 nr 1.
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia