• Wielkie postacie XX-lecia
    Mościcki Ignacy, ur. 1 XII 1867, Mierzanowo k. Ciechanowa, zm. 2 X 1946, Versoix k. Genewy (Szwajcaria),
    polski chemik technolog, wynalazca, prezydent RP. Urodził się 1 XII 1867 w Mierzanowie koło Ciechanowa. Był synem właściciela ziemskiego, powstańca styczniowego. Uczył się w gimnazjum w Płocku, ukończył szkołę realną Babińskiego w Warszawie, a w latach 1886–91 studiował na wydziale technologii chemicznej Politechnische Schule w Rydze. Brał tam udział w konspiracji niepodległościowej i zagrożony aresztowaniem nie zdążył uzyskać dyplomu (pracę dyplomową wykonał pod kierunkiem D. Bischoffa). Od VIII 1892 przebywał w Londynie, imając się różnych zajęć i pogłębiając wiedzę w Patent Library oraz na wieczorowych kursach w laboratorium Technical College Finsbury. Związany z kręgiem osób z Centrali Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich i redakcji „Przedświtu”, w XII 1894 zetknął się tam z J. Piłsudskim, z którym połączyła go zażyłość i długoletnia współpraca polityczna.
    Nowe rozwiązania w technologii chemicznej
    W latach 1897–1901 Mościcki był asystentem J. Wierusz-Kowalskiego, profesora fizyki na uniwersytecie we Fryburgu w Szwajcarii. W 1900 — w związku z narastającym w skali światowej deficytem saletry, przeświadczeniu o rychłym wyczerpaniu złóż chilijskich i związaną z tym potrzebą znalezienia innego surowca azotanów (niezbędnych do produkcji nawozów mineralnych i materiałów wybuchowych) zainteresował się Mościcki problemem wiązania azotu z powietrza. Zaczął eksperymentować ze znaną od początku XIX w. metodą utleniania azotu w łuku elektrycznym, z myślą o wdrożeniu jej do praktyki przemysłowej. W XI 1901 zrezygnował z asystentury i objął kierownictwo spółki Société de l’Acide Nitrique à Fribourg. W trakcie tych pionierskich prac musiał uporać się z rozmaitymi problemami z zakresu technologii oczyszczania i absorpcji gazów, zatężania roztworów, a nawet elektrotechniki wysokich napięć. Rozwiązał je, konstruując wieże absorpcyjne własnego pomysłu, które z czasem znalazły zastosowanie także w innych działach przemysłu chemicznego. W 1903 uruchomił we Fryburgu próbną wytwórnię kwasu azotowego swoją metodą (Mościckiego metoda), a jesienią tego roku większą fabrykę w Vevey. Zaprzestano wszakże rozwijania tej produkcji, gdyż w tymże roku Norwegowie Kristian O. Birkeland i Sam Eyde wynaleźli podobną, lepszą i tańszą metodę przemysłową.
    Niezrażony tym Mościcki, opracował jeszcze doskonalszą i wydajniejszą metodę, której kluczowym elementem był specjalny piec wyposażony w układ wielu pieców elektrycznych, zapewniający pracę ciągłą i prawie całkowicie zautomatyzowaną. Próba techniczna tego urządzenia odbyła się we Fryburgu w 1905. Dalszym ulepszeniem było umieszczenie palnika gazowego między elektrodami, co wywoływało zjawisko jonizacji potęgujące efekt wyładowania elektrycznego. Kolejnym — płomień łuku elektrycznego wirujący w polu magnetycznym, zapewniający wysoką i równomierną temperaturę. Urządzenie to zastosował także w syntezie i przeróbce związków cyjanowych, których niewielkie wytwórnie uruchomił we Fryburgu i w Neuhausen.
    Ulepszona metoda Mościckiego wymagała zastosowania wysokonapięciowych (rzędu kilkudziesięciu tysięcy woltów) kondensatorów elektrycznych, które musiał w tym celu wynaleźć. W 1904 zaczęło je wytwarzać we Fryburgu Société Générale des Condensateurs Electriques Système Moscicki. W 1905 Mościcki zasugerował wykorzystanie ich jako bezpieczników przesyłowych linii energetycznych wysokiego napięcia, a niebawem zaczęto je stosować w nadajnikach stacji radiotelegraficznych (w 1907 ich baterię na napięcie 100 tysięcy V zainstalowano w tym celu na Wieży Eiffla w Paryżu).
    Głównym wynalazkiem zainteresowała się firma Aluminium Industrie A.G. w Neuhausen. Na jej zlecenie Mościcki wybudował w Chippis dużą fabrykę, od 1910 produkującą 98-procentowy kwas azotowy, także na eksport do Niemiec. W 1912 uruchomiono w niej, wykorzystując patenty, Mościckiego, nową linię produkcyjną o 5-krotnie większej wydajności. Sprzedając swe patenty Mościcki wyłączał z tych licencji ziemie polskie, by nie ograniczać możliwości wykorzystywania swych wynalazków w ojczyźnie po odzyskaniu przez nią niepodległości.
    Okres lwowski
    Powołany 1912 na katedrę elektrochemii technicznej i chemii fizycznej w Szkole Politechnicznej we Lwowie i mianowany profesorem zwyczajnym ad personam (rozwiązano w ten sposób delikatny problem braku stopni naukowych; dodatkowo, przyznano mu z czasem doktorat honoris causa) Mościcki wykładał tam od początku 1913. Przywiózł ze sobą w darze kilka wagonów aparatury naukowej, w którą wyposażył zorganizowany przez siebie Instytut Elektrochemiczny. W latach 1915–17 był dziekanem wydziału chemicznego, zajmował się też budową zaprojektowanej przez siebie fabryki Azot w Borach koło Jaworzna (1917–21), w związku z czym opatentował 1917 rozmaite metody wytwarzania żelazocyjanków, amoniaku i kwasu azotowego.
    W okresie lwowskim wykazał wybitny talent w naukowym rozwiązywaniu problemów technicznych. Nawiązawszy 1916 współpracę z przedsiębiorcą naftowym i organizatorem przemysłu gazu ziemnego, W. Szaynokiem, z jego inspiracji stworzył we Lwowie Instytut Badań Naukowych i Technicznych „Metan”, rodzaj spółki utrzymującej się z opracowywania patentów. W latach 1916–22 wynalazł i opatentował wiele metod i urządzeń, które szybko znalazły zastosowanie w nafciarstwie i gazownictwie.
    Jednym z pierwszych patentów była Metoda chlorowania metanu lub węglowodorów zawierających metan, zapobiegająca eksplozjom. Trzy patenty dotyczyły utylizacji naturalnych emulsji wodnych ropy naftowej; ich celem było wydzielanie z owych odpadów zanieczyszczających cieki wodne wysokogatunkowej ropy. Metodę ciśnieniową Mościckiego zastosowano w Tustanowicach, a na wielką skalę w rządowej Fabryce Olejów Mineralnych w Drohobyczu (gdzie dawała 800 t ropy rocznie z zanieczyszczeń rzek Łoszeni i Tyśmienicy). Licencję na nią zakupiło Karpackie Towarzystwo Naftowe i podjęło w Glinniku Mariampolskim produkcję urządzeń do jej stosowania. Mościcki opracował też metody regeneracji zużytych olejów smarowych; produkcję umożliwiającej to aparatury podjęły zakłady L. Zieleniewskiego w Krakowie. Opatentował również metodę ekstrakcji wosku ziemnego z jego pokładów w okolicach Borysławia (dającą się też zastosować do ekstrakcji oleju z nasion, żywicy z trocin itp.)
    Ważnym wynalazkiem Mościckiego była oryginalna metoda frakcjonowanej kondensacji w procesie destylacji ropy naftowej, doskonalona w ciągu kilku lat (6 patentów), zastosowana 1921 w rafinerii w Jedliczu. Okazała się ona nieopłacalna w warunkach polskich, natomiast została wykorzystywana i rozwinięta w USA. Mościcki zajmował się też uzyskiwaniem i stabilizacją gazoliny — opracował kilka patentów, jak m.in. Metoda i aparat do rozdzielania mieszanin lotnych cieczy (1917), Metoda wydzielania płynnych składników z mieszanin ich par z gazami trwałymi, jak np. gazoliny z gazów ziemnych za pomocą absorpcji w olejach chłonnych (1922). Tę ostatnią zastosowano z dobrym skutkiem w Tustanowicach.
    W okresie lwowskim zgrupowało się wokół Mościckiego grono uzdolnionych współpracowników, z których najwybitniejsi porobili samodzielne kariery naukowe (i nie tylko), m.in. Kazimierz Kling, Kazimierz Drewnowski, Wojciech Świętosławski, Eugeniusz Kwiatkowski. W 1922 z inicjatywy Mościckiego „Metan” przekształcono w Chemiczny Instytut Badawczy (w 1928 przeniesiony do Warszawy). Zainicjowano w nim badania zmierzające do wyzyskania zasobów krajowych surowców w celu ograniczenia importu, m.in. nad otrzymywaniem glinu metalicznego z glin krajowych, koksowaniem węgla kamiennego, wytwarzaniem kauczuku syntetycznego.
    Bardzo ważną rolę odegrał Mościcki w przejmowaniu z rąk niemieckich zbudowanych w trakcie I wojny światowej w Chorzowie dużych nowoczesnych zakładów produkujących związki azotowe. Niemiecki personel techniczny opuścił fabrykę, zabierając całą dokumentację, ustał też dowóz surowca zza niemieckiej granicy — uruchomienie jej stało się w ówczesnej sytuacji sprawą nie tylko gospodarczą, ale i prestiżową politycznie. Mianowany przez władze państwowe jej administratorem, Mościcki objął stanowisko, wraz z kilkoma przywiezionymi ze Lwowa współpracownikami odtworzył 1922 nieznaną mu technologię (w czym dopomógł mu zwłaszcza F. Zaleski), zmobilizował robotników, by strzegli urządzeń produkcyjnych przed podejmowanymi aktami sabotażu, w ciągu dwóch tygodni doprowadził do rozruchu zakładów, a po kilku miesiącach do poziomu produkcji osiąganego pod zarządem niemieckim. Z jego inicjatywy zainicjowano w Państwowej Fabryce Związków Azotowych w Chorzowie nowe działy i technologie (częściowo oparte na jego patentach), m.in. uruchomiono produkcję koncentrowanej wody amoniakalnej, skroplonego amoniaku oraz syntetycznej saletry sodowej. Jako dyrektor generalny Spółki Akcyjnej „Azot” Mościcki kierował zakładami w Chorzowie do połowy 1926.
    W VI 1925 wybrano go na rektora Politechniki Lwowskiej, ale niebawem zrezygnował z tej godności, by w październiku tego roku objąć katedrę elektrochemii technicznej Politechniki Warszawskiej.
    Prezydent RP
    Przewrót majowy 1926 obudził w nim chęć odegrania roli politycznej, a długoletnia przyjaźń z Piłsudskim bardzo mu to ułatwiła. Wybrany na prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe 1 VI 1926, był do końca życia Marszałka jego bezwzględnie lojalnym współpracownikiem, co niekiedy zmuszało go do posunięć pozakonstytucyjnych; czynił to wszakże w przekonaniu, iż nikt bardziej od Piłsudskiego nie dba o interesy Polski. Ponownie wybrany na urząd prezydenta 1933, starał się, po śmierci marszałka (1935) kontynuować jego politykę lawirowania między Niemcami a Rosją.
    Bardzo intensywnie zajmował się problemami gospodarczymi, dbał o rozwój nowoczesnego przemysłu, czego wyrazem było m.in. zbudowanie kombinatu azotowego w Mościcach koło Tarnowa (1927–30), a zwłaszcza popieranie inicjatyw E. Kwiatkowskiego, od 1935 wicepremiera do spraw gospodarczych i ministra skarbu (Gdynia, COP). Nadal w miarę możności zajmował się pracą naukową, głównie zagadnieniami związanymi z oczyszczaniem powietrza i klimatyzacją pomieszczeń (szpitalnych, mieszkalnych), wynajdując urządzenie do wytwarzania zjonizowanego („górskiego”) powietrza. Jednakże zajęcia państwowe nie pozwalały mu na intensywniejsze pomnażanie dorobku, na który składało się 46 oryginalnych patentów wynalazczych i ok. 60 publikacji naukowych. Był członkiem PAU i Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, a także członkiem honorowym Akademii Nauk Technicznych w Warszawie i Polskiego Towarzystwa Chemicznego. Doktoraty honorowe przyznało mu 17 uczelni, m.in. Politechnika Lwowska, Politechnika Warszawska (dwukrotnie), Sorbona, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Wileński, uniwersytety w Dorpacie i Fryburgu; był też profesorem honorowym obu polskich politechnik.
    Kiedy 17 IX 1939 ZSRR zaatakował Polskę zmagającą się z agresją niemiecką, Mościcki znalazł się w Rumunii, internowany tam zrzekł się prezydentury i w końcu osiadł wraz z drugą żoną (poślubioną w 1934 Marią z Dobrzańskich, siostrą legendarnego majora Hubala) w Szwajcarii. Powitano go ciepło, ale nie znalazł pracy ani na uniwersytecie, który przyznał mu doktorat honorowy, ani w fabrykach, które stworzył. W latach 1941–43 pracował w laboratorium chemicznym firmy Hydro Nitro S.A. w Genewie, kontynuując badania nad jonizacją powietrza i zajmując się problematyką konserwacji żywności.
    Zmarł 2 X 1946 w Versoix koło Genewy, 13 IX 1993 złożono jego szczątki w krypcie Katedry Warszawskiej, przenosząc je z Versoix — ponownie działając wbrew jego woli, by spoczywać w miejscu nieoznaczonym.
  • Warto wiedzieć więcej
    Pod znakiem secesji (przełom XIX i XX w. do ok. 1908)
    Dominujący w sztuce tego okresu styl secesyjny bardzo silnie wpłynął na damską modę i stylizację całej kobiecej sylwetki. Starano się upodobnić kobietę do ulubionych przez secesję motywów: giętkiej, długiej łodygi, smukłego łabędzia, barwnego pawia, lekkiego motyla. Uzyskiwano takie efekty modelowaniem figury gorsetem, krojem ubioru, doborem tkanin i ich kolorystyką oraz odpowiednimi dodatkami. Suknie i bluzki miały stojące kołnierzyki, bufiaste rękawy, luźne staniki; wąską talię podkreślał szeroki pasek, a spódnica, obcisła na biodrach, rozszerzała się dołem jak kielich kwiatu i przechodziła z tyłu w rozłożysty tren. Stroje letnie i kreacje balowe szyto z cienkich, przejrzystych materiałów o przytłumionych barwach, naśladujących kolorystykę roślin: białej, liliowej, błękitnej, zielonkawej, brązowej. Popularne były także ubiory całkowicie czarne. Stroje kobiece zdobiono koronkami, haftami, aplikacjami a zwłaszcza naszyciami z błyszczących dżetów. Modnymi dodatkami były: długi, wąski szal ze strusich lub kogucich piór (boa) oraz duży kapelusz z woalką, obficie przybrany sztucznymi kwiatami.
    W modzie męskiej też dążono do efektu smukłości, ale nie uległa ona wpływom secesji. Codziennym ubiorem był garnitur z jednorzędową, długą marynarką, kamizelką i wąskimi spodniami, utrzymany w ciemnych barwach (tylko ubiory letnie szyto z jasnych tkanin). Obowiązkowe były białe koszule ze sztywnym kołnierzykiem, noszone z dość szerokim krawatem lub muszką. Na co dzień używano różnorodnych, niewielkich kapeluszy filcowych (latem także słomkowych) a do stroju wieczorowego (czarnego fraka) wysokich cylindrów.
    W środowiskach artystycznych mężczyźni często wyróżniali się na tle konwencjonalnej mody, nosząc szeroką i długą czarną pelerynę, czarny kapelusz z szerokim rondem oraz koszulę z wyłożonym miękkim kołnierzykiem, ozdobioną czarną kokardą (fontaziem).
    Klasycyzm i orientalizm (ok. 1908–1914)
    Reakcją na antynaturalistyczną secesyjną stylizację kobiecej sylwetki był w modzie damskiej zwrot do klasycyzmu i orientalizmu. Obie tendencje z sukcesem propagował przede wszystkim paryski krawiec, P. Poiret, który też wyzwolił kobiety ze sztywnego gorsetu.
    Styl klasycyzujący nawiązywał do prostoty szat greckich lub wzorowanych na starożytności wzorów empirowych z pocz. XIX w. Suknie miały wysoko podniesiony stan, duży dekolt, krótkie rękawy i opadały do stóp w równych, pionowych fałdach. Najczęściej szyto je z jasnych, cienkich tkanin. Lansowano też „greckie” fryzury z węzłem włosów nisko upiętym na karku.
    Inspiracje orientalne przejawiły się głównie w strojach wieczorowych o żywych, nasyconych barwach, pokrytych błyszczącymi haftami i kojarzących się z egzotyką dodatkach. Suknie miały sięgające kolan tuniki, zaś ich zwężane u dołu spódnice były często rozcinane i drapowane. Noszono do nich turbany, ozdobione piórami rajskich ptaków (rajery) lub biżuteryjną egretą. Z puszystych futer sporządzano szerokie szale (etole) i podbijano nimi obszerne wieczorowe płaszcze; dopiero w tym okresie zaczęto też nosić futrzane okrycia włosem na wierzch.
    Na co dzień kobiety nosiły kostiumy o długich, dopasowanych żakietach i bardzo wąskich spódnicach. Kapelusze przybrały olbrzymie rozmiary i były bardzo obficie zdobione. Męski ubiór ulegał dalszej racjonalizacji, głównie za sprawą zyskującej dominację mody angielskiej. Wełniane garnitury o ciemnych barwach miały różnej długości marynarki i dopasowane kamizelki; noszono do nich białe koszule z niższym kołnierzykiem i krawatem. Spodnie zyskały kanty oraz mankiety. Popularnym nakryciem głowy stał się kapelusz borsalino o miękkim rondzie i załamanej główce.
    Wojenna rewolucja (1914–1918)
    Wybuch I wojny światowej zapoczątkował doniosłe zmiany w życiu politycznym, kulturalnym i obyczajowym, co znalazło odbicie w modzie, zwłaszcza damskiej. Warunki wojenne wymogły na projektantach i ich klientkach ograniczenie ozdobności i kosztowności ubiorów, a zwiększone zaangażowanie kobiet w pracę zawodową i działalność społeczną w zastępstwie mężczyzn, spowodowały uproszczenie kobiecej garderoby.
    Najpraktyczniejszy był kostium, składający się ze zmaskulinizowanego żakietu z klapami, przepasanego paskiem, z dużymi kieszeniami (przypominającego kurtkę mundurową), oraz kloszowej spódnicy, która po raz pierwszy w dziejach mody miała długość do połowy łydek. Noszono go z bluzką o koszulowym kroju i niewielkim, skromnym kapeluszem. Pozbawione ozdób ubiory codzienne szyto najczęściej ze skromnych materiałów: wełnianego dżerseju czy płótna w „militarnych” barwach szarozielonych lub beżowych. Suknie wieczorowe utrzymywały przedwojenny styl orientalny bądź też przybierały fason krynolinek o bardzo szerokich spódnicach.
    Mężczyźni, jeśli nie nosili mundurów, to zadowalali się skromną garderobą wedle przedwojennych wzorów: garniturem, paltem z futrzanym kołnierzem, prostym kapeluszem. Częściej pojawiały się funkcjonalne ubiory sportowe: marynarki z paskiem i kieszeniami, sięgające za kolana spodnie — pumpy czy noszone do butów z cholewami bryczesy. Towarzyszyły im, stosowane wcześniej do jazdy na rowerze lub samochodem, czapki z daszkiem i praktyczne płaszcze skórzane lub popelinowe prochowce.
    Chłopczyce i dżentelmeni (1918–1929)
    Po zakończeniu wojny, w „szalonych” latach dwudziestych, moda damska konsekwentnie ewoluowała w kierunku maskulinizacji i funkcjonalizmu. Postępująca emancypacja oraz wpływ awangardowych kierunków sztuki (kubizmu, konstruktywizmu) sprawiły, że w połowie lat 20. najmodniejszy stał się typ „chłopczycy” (à la garçonne). Paryski fryzjer polskiego pochodzenia, Antoni Cierplikowski, wylansował fryzury z krótko obciętych, prostych włosów. Czołowa projektantka tego okresu — G. Chanel (Coco) — zaproponowała kobietom prowadzącym aktywny tryb życia stroje o zgeometryzowanej linii, obniżonej talii i długości tuż za kolana: dwuczęściową suknię — garsonkę oraz kostium o blezerowym żakiecie i wąskiej spódnicy. Wykreowała także ponadczasową „małą czarną” — popołudniową prostą sukienkę z czarnej tkaniny. Zmaskulinizowanym ubiorom odpowiadał naśladujący hełm kapelusz — kask (klosz), a ożywiały je kobiece dodatki: sztuczna biżuteria, powiewne szale, pantofle na obcasach zdobione aplikacjami. Jedynie w wieczorowych sukniach — koszulkach z dużymi dekoltami na plecach pozostał orientalny przepych lśniących tkanin. Na wzór gwiazd filmowych kobiety stosowały wyraźny makijaż — uczernione brwi, ciemno pomalowane powieki i mocno czerwone usta.
    W męskiej modzie nadal obowiązywał wzorzec angielskiego dżentelmena o krótkiej, przygładzonej brylantyną fryzurze i niewielkim wąsiku, ubranego w dopasowany ciemny garnitur z kamizelką, białą koszulą z niskim kołnierzykiem i dyskretnym w kolorze krawatem, przykrywającego głowę kapeluszem lub sztywnym melonikiem. Męskie ubiory wakacyjne były nieco swobodniejsze (bez kamizelki) i utrzymane w jasnych barwach.
    Wzrastająca popularność sportów oraz moda na opaleniznę wprowadziły wiele nowych ubiorów sportowych — trykotowe, jednoczęściowe kostiumy kąpielowe, plażowe szerokie spodnie i rowerowe szorty oraz krótkie spódniczki tenisowe dla pań, wełniane kamizelki, swetry, blezery, narciarskie spodnie i krótkie kurtki dla obu płci.
    Przedwojenna elegancja (1929–1939)
    Po wielkim kryzysie ekonomicznym 1929 w modzie damskiej nastąpił odwrót od płaskiej i kanciastej sylwetki „wyzwolonej chłopczycy”. Znów zaczęto podkreślać walory kobiecości: bujne włosy, krągły biust, wąską talię, zarys bioder. Ich eksponowaniu służyły fryzury z dłuższych włosów, ułożone w fale i loki oraz nowe fasony ubiorów, dopasowanych i modelujących sylwetkę. Najpopularniejsze stały się sukienki o poszerzonych ramionach, obcisłym staniku, zaznaczonej linii talii i lekko poszerzonej spódnicy, wydłużonej do połowy łydek. W wersji letniej szyto je z tkanin w kwiaty lub groszki, na chłodniejsze dni z cienkich, gładkich wełen. Kreacje wieczorowe były długie do ziemi, z dużymi dekoltami, bardzo obcisłe lub z szeroką spódnicą. Codzienne kostiumy i płaszcze chętnie noszono z narzuconym na ramiona kołnierzem z lisa, ozdabiano dużymi sztucznymi kwiatami lub broszkami. Eleganckie kobiety, niezależnie od pory roku, nie wychodziły z domu bez kapelusza, rękawiczek, jedwabnych pończoch ze szwem i niewielkiej torebki — wszystkie dodatki były dopasowane kolorystycznie do ubioru.
    Mężczyźni także dostosowywali swój wygląd do pory dnia i okoliczności. Garnitur do pracy utrzymany był w stonowanych, ciemnych barwach; na letni spacer nakładano jasną lub kraciastą marynarkę; strój wieczorowy stanowił czarny smoking lub frak. Prawdziwa przedwojenna elegancja wymagała też zadbanego wyglądu (krótkie włosy, gładko wygolona twarz, niekiedy z niewielkim wąsem) i nienagannie czystego, wyprasowanego ubrania oraz wyczyszczonych butów.
    Ciężkie czasy (1939–1947)
    Lata II wojny światowej nie sprzyjały rozwojowi mody. W trudnych warunkach politycznych i ekonomicznych odzież musiała być przede wszystkim tania i funkcjonalna.
    Mężczyźni zadowalali się zatem przedwojennymi garniturami i płaszczami, a także, ponieważ zasady stosowności ubioru nie mogły być rygorystycznie przestrzegane, używali na co dzień odzieży sportowej (spodnie — pumpy, koszule bez krawata) oraz pochodzącej z demobilu (kurtki typu battle-dress, spodnie — bryczesy, buty — oficerki). Prócz kapeluszy nosili czapki z daszkiem lub berety.
    Kobiety, liczniej pracujące zawodowo i zmuszone troszczyć się o codzienny byt, nosiły rzeczy skromne i praktyczne. Przerabiały męskie garnitury na kostiumy z dopasowanym żakietem o szerokich ramionach i wąską, krótką spódnicą. Sukienki szyły często z kilku łączonych materiałów i zaopatrywały w duże kieszenie. Własnoręcznie dziergały dzianinowe bluzki, swetry i kamizelki. Rzadko mogły sobie pozwolić na nowy kapelusz, toteż na ogół nosiły wiązane pod brodą chustki lub zamotane z tkaniny turbany. Kłopoty z kupnem obuwia rozwiązywano stosując w pantoflach drewniane koturny, łączone z resztkami skóry lub tkaniny; noszono też drewniaki. Duże torby — konduktorki służyły nie tylko do zakupów, ale także przenoszenia zakazanej prasy czy broni. Brak jedwabnych pończoch niektóre kobiety zastępowały malowaniem nóg. Większość ówczesnych ubiorów utrzymana była w praktycznych, szarych, brunatnych, zielonkawych a także czarnych barwach.
    Dior i rock and roll (1947–1960)
    Wbrew głoszonym w powojennych czasach hasłom oszczędności i egalitaryzmu kobiety oczekiwały od reaktywowanych domów mody propozycji nowych, atrakcyjnych ubiorów. Pierwszy odpowiedział na owe oczekiwania Ch. Dior, lansując w 1947 styl „New Look”, którego główną nowością były bardzo szerokie spódnice, wydłużone do połowy łydki, obcisłe staniki sukien i krótkie żakiety o spadzistych ramionach oraz pantofle na wysokich obcasach. W kolejnych latach Ch. Dior propagował ubiory o prostej linii, a sekundowała mu G. Chanel modelami kostiumów z wytwornymi dodatkami (jedwabne bluzki, torebki na łańcuszkach, sztuczna biżuteria). Rozjaśniła się kolorystyka i urozmaiciło wzornictwo tkanin, wprowadzano też coraz więcej materiałów ze sztucznych włókien (nylon).
    Niewzruszona od kilkudziesięciu lat pozycja francuskiej „haute couture” została naruszona przez młodzież. Amerykańskie nastolatki, a ich śladem młodzi ludzie innych nacji zaczęli ubierać się odmiennie od dorosłych: w stroje barwne, wygodne i tanie. Do ich garderoby weszły wówczas bawełniane bluzki i koszulki (T-shirty), różnego rodzaju wąskie spodnie (na czele z dżinsami), skąpe kostiumy bikini dla dziewcząt i letnie koszule w jaskrawe wzory dla chłopców. W takich strojach tańczono rock and rolla. Młodzi zwolennicy egzystencjalizmu preferowali odpowiadające ich nastrojom czarne ubiory: luźne suknie czy swetry, noszone ze świadomą abnegacją.
    Zwycięstwo młodości (1960–1970)
    Wkroczenie na rynek mody młodzieży, mającej własne potrzeby i upodobania odzieżowe sprawiło, że i renomowane domy mody przejmowały w swych wiodących kolekcjach wiele elementów młodzieżowego stylu. Powszechnie zaakceptowano długość mini, zaproponowaną w 1965 przez angielską projektantkę M. Quant: sięgające do połowy uda sukienki i spódniczki o trapezowatym kroju, noszone ze zgeometryzowanymi dodatkami. Niezbędne stały się do nich rajstopy, a ochronę nóg miały zapewnić długie do kolan buty — kozaczki lub coraz popularniejsze wśród kobiet spodnie.
    Dla chłopców wzorem stał się sposób ubierania członków muzycznych zespołów młodzieżowych, zwłaszcza grupy The Beatles. To oni wprowadzili modę na dłuższe włosy, koszule z falbaniastym żabotem, obcisłe i krótkie marynarki, rozszerzone dołem spodnie oraz buty na obcasie z wąskimi noskami. Dorośli mężczyźni na ogół woleli konwencjonalne ubiory, choć i oni częściej używali sportowych marynarek czy kolorowych koszul bez krawata, a kapelusze zdecydowanie zastępowali różnorodnymi czapkami.
    Inwazja egzotyki (1970–1990)
    Naturalną reakcją na mini stała się w modzie kobiecej długość maxi, z ubiorami sięgającymi do połowy łydek lub do ziemi. Pod wpływem ruchu hippisowskiego narodził się malowniczy, romantyczny styl, sięgający do wzorów etnicznych (głównie indyjskich): powiewne suknie i spódnice z bawełnianych tkanin w kolorowe kwiatki, pełne falbanek haftowane bluzki, dziergane ręcznie chusty, szale, czapki i obszerne swetry, długie kożuchy.
    W latach 80. kolejny nurt egzotyki wnieśli do mody osiedli w Paryżu projektanci japońscy (Kenzo, Yamamoto, Miyake), łącząc wschodnią tradycję luźnego kroju, warstwowego noszenia odzieży oraz monochromatycznej kolorystyki i redukcji ozdób z elementami europejskimi. Ich pomysłem były obszerne żakiety i płaszcze o kimonowych rękawach, pikowane kurtki, luźne spodnie, zamaszyste spódnice o nierównej długości.
    W codziennej garderobie męskiej dominowały dżinsowe spodnie i bluzy, dresy, sportowe obuwie (adidasy). Większość młodzieży preferowała odzieżowy „luz”: rzeczy za duże, celowo wystrzępione, dowolnie zestawiane. Subkultury młodzieżowe podkreślały swą ideologię wyglądem: punkowcy odziewali się w czarne skórzane stroje z metalowymi dodatkami i szokowali kolorowymi fryzurami; skinheadzi wyróżniali się ogolonymi głowami, zaś zwolennicy muzyki heavy metal prezentowali luźne podkoszulki z wizerunkami swych idoli.
    Dekadenci końca wieku (1990–2000)
    Wszechobecny wzorzec pluralizmu wpłynął na wielką różnorodność jednocześnie lansowanych i przyjmowanych stylów mody, zwłaszcza kobiecej. Kostium z dopasowanym żakietem, jedwabną bluzką i krótką spódnicą bądź spodniami stał się niemal uniformem kobiet pracujących na eksponowanych stanowiskach. Nurt minimalistyczny proponował odzież z naturalnych surowców, o maksymalnie uproszczonym kroju i monochromatycznej kolorystyce. Jego przeciwieństwem stała się moda na stroje o fantazyjnych fasonach, szyte z barwnych, błyszczących tkanin, zdobione okazałą biżuterią. Na co dzień niezmiennym powodzeniem cieszyły się wygodne ubiory i obuwie sportowe.
    Dla mężczyzn nadal najpopularniejszym ubiorem pozostawał dobrze skrojony wełniany garnitur ze starannie dobranymi kolorystycznie dodatkami. Poza pracą zawodową większość mężczyzn używała różnorodnych ubiorów sportowych, w których coraz większy nacisk kładziono na dobrą jakość surowca i wykonania.
    Nadal utrzymała się pewna odrębność mody młodzieżowej, bardziej ekstrawaganckiej w przerysowywaniu form, doborze dodatków czy zestawianiu kolorów.
    W propozycjach projektantów powracały elementy stylów minionych, łączone zazwyczaj w dowolny sposób — najmniej było rzeczywistych nowości. Na razie nie sprawdziły się przepowiednie rewolucyjnych zmian w ubiorach końca stulecia i tysiąclecia — być może przyniesie je dopiero XXI w.
    Anna Sieradzka
  • To ciekawe
    Muzułmanin nie musi iść do meczetu, by się pomodlić. Modlitwę można odmówić w każdym miejscu. Obowiązkowe w meczecie są jedynie południowe modły piątkowe. Ubiór przystępującego do modlitwy powinien być schludny i czysty. Modlitwę odmawia się bez butów (zostawiane są w szafkach przy wejściu do meczetu lub przed salą modłów), zwykle na modlitewnym dywaniku lub na macie. Miejsce, w którym muzułmanin się modli, powinno być rytualnie czyste; modlitwy nie można zatem odmawiać w miejscach uważanych przez islam za nieczyste: na cmentarzach, śmietnikach, w rzeźniach czy łaźniach.

Rekordziści

Najdłuższa na Ziemi jaskinia w gipsach

Cytat dnia

„Gdy w Barbarę pada — zima ostra się zapowiada”

Imieniny

Sie 18

Agapita, Heleny, Ilony, Klary, Leny, Neli, Włodzimierza

Dzień w historii

Sie 18

zdarzyło się
1945
sowiecka aneksja Wysp Kurylskich (na podstawie tajnego porozumienia z Jałty jako rekompensata za pokonanie japońskiej armii kwantuńskiej).
1980
strajk wielu zakładów przemysłowych w Szczecinie, powołanie szczecińskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (porozumienia społeczne 1980–81 w Polsce).
urodzili się
1830
Franciszek Józef I, z dyn. habsbursko-lotaryńskiej, cesarz austr. od 2 XII 1848 (po abdykacji stryja, ces. Ferdynanda I, i rezygnacji swego ojca), król węgierski od 8 VI 1867.
1933
Polański Roman, pierwotnie Raymond Liebling, reżyser film. i teatr., scenarzysta, aktor, producent filmowy.
odeszli
1227
Czyngis-chan, Dżyngis-chan, do 1206 Temudżyn, twórca imperium mongolskiego, jeden z największych zdobywców w historii.
1850
Balzac Honoré de, pisarz francuski.
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia