więzienia w Polsce 1944–56.
 
Encyklopedia
więzienia w Polsce 1944–56.
W 1944–56 pol. więzienia, obok obozów, koloni rolnych i od 1948 ośrodków pracy więźniów wchodziły w skład systemu więziennictwa, który władze komunist. wykorzystywały do celów polit., gł. do niszczenia legalnej i nielegalnej opozycji oraz stopniowego eliminowania tzw. propagandowych wrogów władzy lud.; w zakładach karnych znaleźli się działacze legalnych opozycyjnych partii polit. (m.in. K. Pużak, S. Mierzwa, Z. Augustyński), zdelegalizowanych stronnictw opozycyjnych (m.in. kierownictwo Stronnictwa Narodowego), żołnierze AK, NSZ, BCh oraz przywódcy powojennych organizacji niepodległościowych, m.in. „Nie” (rotmistrz W. Pilecki, gen. A. Fieldorf), WiN (podpułkownik Ł. Ciepliński), wysocy oficerowie WP oskarżeni o rzekomą współpracę z wrogami Polski (proces generałów), przedstawiciele duchowieństwa (m.in. bp Cz. Kaczmarek oraz księża Z. Kaczyński i J. Stępień) oraz międzywojennych elit polit. i społ. oraz świata nauk. (m.in. proces W. Lipińskiego, śmierć M. Grzybowskiego). Sprzyjał temu fakt, że wszystkie miejsca odosobnienia były podporządkowane resortowi bezpieczeństwa, a nie jak w Europie Zachodniej, Ministerstwu Sprawiedliwości. Oficerowie MBP, zgodnie ze wskazówkami kierownictwa PPR, a później PZPR, przygotowywali i fabrykowali procesy najczęściej niewinnych ludzi, skazanych następnie na karę śmierci, dożywocie lub karę długoletniego więzienia (do lat 15), co z uwagi na warunki panujące w pol. więzieniach, w resorcie bezpieczeństwa utożsamiano z karą dożywocia lub śmierci. Resort bezpieczeństwa przejął kontrolę nad pierwszymi więzieniami w kraju już 1944; proces obejmowania zarządu nad kolejnymi placówkami był uzależniony od postępów militarnych Armii Czerwonej i WP na froncie między Bugiem a Odrą. Wiosną 1945 pod kontrolą MBP znalazło się już ponad 70 więzień i zakładów poprawczych. Największe placówki były zlokalizowane w Warszawie, na Mokotowie (VII 1945 — ok. 2,3 tys. więźniów) i Pradze (ok. 1 tys. więźniów), w Krakowie (więzienie św. Michała — ok. 1,9 tys. więźniów), Gdańsku (ok. 1,5 tys. więźniów), na Zamku w Lublinie (ok. 2 tys. więźniów). Pod kierownictwem resortu znalazły się również małe zakłady karne, w których przetrzymywano od kilku do kilkunastu osób (np. w Pułtusku, Pleszewie, Grójcu, Lesznie, Mławie, Miechowie, Łęczycy, Kutnie, Grodzisku Wielkopolskim i Chodzieży). Jedyny zakład poprawczy w tym okresie był zlokalizowany w Studzieńcu k. Skierniewic. Zakłady karne w Warszawie, Rawiczu, Wronkach i Fordonie zostały przeznaczone dla więźniów polit.; taki też był ich status do 1956; panowały w nich ekstremalne warunki bytowe — ogromne przepełnienie, głód, zimno i insekty stały się tam wręcz normą. Na przeł. 1945 i 1946 liczba więzień podporządkowanych MBP wzrosła do 113 placówek: więzień śledczych, karno-śledczych, karnych i specjalnego przeznaczenia (np. dla młodocianych skazanych). W 1947 statystyki MBP wykazywały już 123 zakłady karne; najliczniejsze w województwach poznańskim — 22, katowickim — 21 i pomor. — 13. Pod względem pojemności dominowały więzienia we Wrocławiu (ponad 3 tys. więźniów), w Warszawie, na Mokotowie (ponad 2,6 tys. więźniów), w Lublinie (ok. 2 tys. więźniów), Sztumie (ponad 1,9 tys. więźniów), Wronkach (ponad 1,8 tys. więźniów), Strzelcach Opolskich (ponad 1,5 tys. więźniów) i Sieradzu (ponad 1,4 tys. więźniów); w więzieniu dla kobiet w Fordonie przebywało w tym okresie ponad 670 skazanych, gł. działaczek organizacji niepodległościowych; 2 zakłady poprawcze dla młodzieży były ulokowane w Kcyni i Studzieńcu. W XII 1948 największe zakłady karne mieściły się w Warszawie (więzienie mokotowskie, przy ul. Anielewicza i na Pradze — łącznie ok. 6,9 tys. uwięzionych), Wrocławiu (dwa więzienia nr 1 i nr 2 — ponad 5,4 tys. więźniów), Wronkach (ponad 3,7 tys. więźniów), Rawiczu (ponad 3,2 tys. więźniów), Sztumie (ponad 3,1 więźniów), Raciborzu i Barczewie (w obu ponad 2,3 tys. więźniów). W tym okresie, z uwagi na pojemność więzień, zakłady karne były podzielone na I, II i III klasy; barierę w tym wypadku stanowiły liczby 300 i 600 więźniów. Na przeł. lat 40. i 50. nowością w strukturze organizacyjnej były więzienia szczebla centralnego, zlokalizowane m.in. w Barczewie, Fordonie, Goleniowie, Grudziądzu, Koronowie, Nowogardzie, Płocku, Raciborzu, Rawiczu, Sieradzu, Strzelcach Opolskich, Sztumie, Warszawie, Wiśniczu i Wronkach; więzieniom centralnym na obszarze jednego województwa były podporządkowane mniejsze placówki I, II i III klasy. Początek lat 50. przyniósł kolejne zmiany w krajowym systemie więziennictwa; resort bezpieczeństwa przeprowadził segregację, gł. wśród więźniów polit. (podział na kategorie A, B i C, przeznaczonych do pracy w górnictwie i przemyśle, bądź niezdolnych z powodów polit., zdrowotnych i podeszłego wieku); w jej wyniku wyselekcjonowano kilka tys. młodych ludzi, których skierowano następnie do przemysłu wydobywczego i kamieniołomów. W takich właśnie okolicznościach powstał nowy typ zakładów karnych — tzw. więzienia progresywne; najbardziej znane więzienia tego typu funkcjonowały w Jaworznie (dla mężczyzn) i w Bojanowie k. Rawicza (dla kobiet). Zakłady karne tzw. etapowe (działające na potrzeby więzień progresywnych), w których dokonywano podziału więźniów na poszczególne więzienia (ośrodki pracy) mieściły się w Mielęcinie i Radoszach k. Sosnowca; wysyłano do nich z całego kraju transporty z więźniami. Dla skazanych, którzy nie rokowali nadziei na rychłą resocjalizację lub dokonali różnego rodzaju przestępstw w więzieniach progresywnych i ośrodkach pracy więźniów (np. ucieczki, sabotaż, bumelanctwo, odmowa wykonania rozkazu itd.), resort bezpieczeństwa od 1951 przygotował specjalne miejsca odosobnienia o wyjątkowo zaostrzonym rygorze: dla kobiet więzienie izolacyjne w Inowrocławiu, dla mężczyzn izolacyjne oddziały w Rawiczu, Wronkach, Strzelcach Opolskich i we Wrocławiu.Ze statystyk MBP wynika, iż 1950 funkcjonowało w kraju 122 zakładów karnych, w tym 102 więzienia karno-śledcze, 16 więzień karnych i 4 specjalne (Trzeciewnica, Jaworzno, Iława, Warszawa), a 1954 resort sprawował kontrolę nad 179 placówkami. W 1956 wśród 122 zakładów karnych można wyróżnić 31 więzień centralnych, którym było podporządkowanych 91 więzień klasy I–III, aresztów i kolonii rolnych. Z zachowanych danych MBP wynika, że wszystkie pol. więzienia 1945–56 były przepełnione. Norma z okresu międzywojennego ustalająca 13 m3 dla każdego więźnia nie była respektowana; 1945 obniżono ją do 8 m3, co oznaczało 2 m pow. dla każdego więźnia; na pocz. lat 50., normę zaniżono do 5 m3 (Rawicz, Fordon) oraz nawet do 1 m3 (Warszawa II, Zamek w Lublinie). W 1945–53 (dla następnych lat brak danych) przez wszystkie więzienia i areszty przeszło ok. 1 mln osób. Przeciętny ruch więźniów w ciągu roku (doprowadzeni do zakładu karnego, zwolnieni) wynosił blisko 140 tys. ludzi, w tym około 10% rocznie skazanych na podstawie zarzutów politycznych. Nieludzkie warunki bytowania wywoływały załamania psychiczne, konflikty, a także czasami współpracę z resortem bezpieczeństwa (tzw. kapusie). Więźniowie do 1948, poza nielicznymi wyjątkami, nie pracowali; 1948 min. S. Radkiewicz podjął decyzję o produktywizacji więźniów; przeprowadzono wstępną segregację skazanych i wybranych skierowano do ciężkiej pracy fiz. w kopalniach na terenie Górnego Śląska i Dolnego Śląska oraz kamieniołomów na terenie południowej Polski i Pomorza (ośrodki pracy więźniów); kilka tys. więźniów odesłano również do pracy w koloniach rolnych, np. w Abramowie, Ełganowie, Ełku, Gołębiowie, Gronówku, Kawczach, Kcyni, Mrowinie, Płocku, Poniatowej, Popkowicach, Studzieńcu, Targowej Górce i Trzeciewnicy. Resort bezpieczeństwa na pocz. lat 50. powołał do życia również 33 specjalistyczne przedsiębiorstwa więzienne (m.in.: w Barczewie, Rawiczu i Wronkach zakłady obróbki drewna i metali, w Nowogardzie wyroby skórzane, w Sztumie zakład naprawy pojazdów samochodowych, w Iławie, Goleniowie, Głuchowie, Łanowicach, Michrowie kombinaty roln., hodowlane i rybne), które pracowały gł. na potrzeby kierownictwa centralnego i terenowego MBP oraz straży więziennej (także dla MO, WP i handlu detalicznego). W 1950 w przedsiębiorstwach produkcyjnych MBP pracowało blisko 17 tys. więźniów, w tym ok. 400 inżynierów i techników. Więźniowie w zakładach karnych byli poddawani różnego rodzaju represjom, m.in. pobyt w karcerze, w izolatce, zakaz spacerów; więźniom odbierano paczki i listy, nie mogli również korzystać z wypisek i widzeń z rodziną. Więźniowie polit., szczególnie niebezpieczni z punktu widzenia resortu bezpieczeństwa byli ponadto poddawani różnego rodzaju szykanom i szantażowi psychicznemu (psychicznie złamano m.in. pułkownika W. Lipińskiego); na porządku dziennym były pobicia więźniów; praktykowano tzw. śmierć pod kontrolą (do ciężko chorych więźniów nie wzywano lekarzy — tak zmarł m.in. K. Pużak). Na psychikę więźniów ogromny wpływ wywierały nocne egzekucje skazanych na najwyższy wymiar kary. Z niepełnych danych Centralnego Zarządu Zakładów Karnych wynika, że 1944–56 w więzieniach wykonano 2810 wyroków śmierci; najnowsze badania wskazują, że liczbę tę należy zwiększyć do 4,5 tys. wykonanych wyroków śmierci, gł. w więzieniach śledczych. Obronę przed szantażem, samotnością, czy nieodwracalną chorobą stanowiła dla więźniów działalność samokształceniowa, konspiracyjna nauka, lektura oraz pielęgnowanie tradycji nar.; więźniowie uczyli się języków obcych, historii i przede wszystkim dużo czytali (od 1951 zawartość więziennych bibliotek regulowała specjalna instrukcja Wykaz książek wycofanych). Więźniowie wielokrotnie podejmowali próby ucieczek; w 1945 z zakładów karnych zbiegło 1157 więźniów; 1948 ze wszystkich miejsc odosobnienia (obozy, więzienia, kolonie rolne) uciekło 1438 więźniów (gł. jeńcy wojenni); 1949 odnotowano 237 ucieczek, w których zbiegło 283 więźniów; 1950–56 zbiegło 1696 więźniów; najsłynniejszych ucieczek dokonano w nocy z 18 na 19 II 1945 w Lublinie z więzienia na Zamku (uciekło 23 więźniów, w tym 12 żołnierzy ochrony obiektu), 18 VIII 1946 w Krakowie z więzienia św. Michała (zbiegli wszyscy ci, którzy wyrazili na to ochotę), 17 XII 1946 w Słupsku (uciekło 128 więźniów), 25 X 1951 w Barczewie i w nocy z 2 na 3 XII 1955 w Sieradzu; więźniowie organizowali także bunty, głodówki oraz podejmowali próby podpalenia zakładów karnych. Ponadto 1944–46 oddziały podziemia niepodległościowego, gł. poakowskiego, przeprowadziły kilkadziesiąt akcji rozbicia więzień od zewnątrz, najwięcej w Polsce południowo-wschodniej i centralnej, m.in. zakończone powodzeniem ataki na więzienia i areszty w Lublinie, Krakowie, Kielcach, Radomiu, Radomsku, Hrubieszowie, Chełmie, Sandomierzu, Janowie Podlaskim, Kozienicach, Biłgoraju, Łukowie, Włodawie, Zamościu, Szamotułach i Grójcu; nie powiodły się m.in. akcje w Rzeszowie, Tarnobrzegu, Białej Podlaskiej i Częstochowie. Największe zagrożenie dla UB stwarzały oddziały: A. Hedy („Szary”) i A. Bembińskiego („Harnaś”) — akcje odbicia więźniów z zakładów karnych w Kielcach i Radomiu, M. Bernaciaka („Orlik”) — odbicie więźniów z transportu na dworcu w Dęblinie.
Tadeusz Wolsza
Bibliografia
K. Bedyński Historia więziennictwa w Polsce Ludowej 1944–1956, Warszawa 1988;
H. Dominiczak Organy bezpieczeństwa PRL 1944–1990, Warszawa 1997;
T. Kostewicz Wykonywanie kary pozbawienia wolności wobec więźniów politycznych w latach 1944–1956, w „Przegląd Więziennictwa Polskiego” 1991 nr 1;
D. Suchorowska Rozbić więzienie UB. Akcje zbrojne AK i WiN 1945–1946, Warszawa 1991;
J. Utrat-Milecki Więziennictwo w Polsce w latach 1944–1956, Warszawa 1996;
D. Suchorowska Wielka edukacja. Wspomnienia więźniów politycznych PRL (1945–1956), Warszawa 1991;
T. Swat „...Przed Bogiem i Historią”. Księga ofiar komunistycznego reżimu w Polsce w latach 1944–1956. Mazowsze, Warszawa 2003;
K. Szwagrzyk Zbrodnie w majestacie prawa 1944–1956, Warszawa 2000;
T. Wolsza W cieniu Wronek, Jaworzna i Piechcina... 1945–1956. Życie codzienne w polskich więzieniach, obozach i ośrodkach pracy więźniów, Warszawa 2003.
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia