Szymanowski Karol, Wychowawcza rola kultury muzycznej w społeczeństwie
 
Szymanowski Karol, Wychowawcza rola kultury muzycznej w społeczeństwie
Nie wiem, czy jesteśmy narodem bardzo czy też średnio muzykalnym, z bogactwa i piękności naszego folkloru należałoby raczej wnosić, iż wprost nie umieliśmy w dostatecznej mierze wyzyskać wrodzonej — powiedzmy: potencjalnej — naszej muzykalności, nadając jej wyższą formę: społecznej kultury muzycznej. Należy jednak przyznać, iż w najcięższych przedwojennych czasach [chodzi o czasy przed I wojną światową — przyp. redakcji], kiedy to gorzkim i daremnym nieraz wysiłkiem opłacało się najmniejszą zdobycz w dziedzinie naszej kultury duchowej, inicjatywa społeczna w stosunku do rozwoju muzyki nigdy zupełnie nie zmilkła, przeciwnie: zdawała się nawet nabierać rozpędu w miarę zbliżania się przełomowych lat. Jeżeli zaś nie wydała dość bujnych plonów, to w znacznej części należy to złożyć na karb beznadziejnej często walki, jaką dobre chęci i energia społeczna musiała staczać z bezduszną, upartą, zmechanizowaną przemocą wroga.
Dziś inicjatywa ta istnieje i rozwija się nadal, z tą różnicą, iż w państwowości ma już nie wroga, lecz naturalnego opiekuna i rzecznika.
K. Szymanowski Wychowawcza rola kultury muzycznej w społeczeństwie, cytat za: tegoż Pisma muzyczne, Kraków 1984.
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia