Pod Chocimiem
 
Pod Chocimiem
List z obozu z 16 VI 1621
Bardzo leniwo roty przychodzą, na surowe uniwersały JP. Wojewody wileńskiego [Jana Karola Chodkiewicza] i moje nie dbając. Tu zaś przyszedłszy, to się pieniędzy upominają, to służbę wypowiadają; owa kłopot z niemi: a mogłoby się było za pomocą Bożą co dobrego robić. — Tatarów kilka tysięcy przemijało Chocim nad Dniestrem z tamtę stronę, patrząc sposobów i brodów wpaść w ziemię naszę, dla żywności i języka, ale najść nie mogli bom o nich przedtym kilka dni wiedział od śpiegów, którzy dwa noclegi z nimi koczowali, i mogli być gromieni, ale nie było czem dzielić wojska, nad półtora tysiąca jazdy nie mając: zatym wpadli do Sniatyna pod jarmark, i bez targu bydła nie mało, a ludzi coś nie wiele porwawszy, uśli ku Jesom. Kilka set jednak wróciło się znowu: chcieli pod obóz, ale ich już jaka być mogła czata czekała i z łaski Bożej dobrze gromiła.
Stanisław Lubomirski, [w:] Starożytności historyczne polskie, czyli pisma i pamiętniki do dziejów dawnej Polski... , t. 2, wyd. Ambroży Grabowski, Kraków 1840
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia