O krętej drodze maszynopisów
 
O krętej drodze maszynopisów.
Powrót do przeszłości cz. III
W poprzednim odcinku opowieści o tworzeniu encyklopedii nasze fiszki odwiedziły halę maszyn. Sprawdźmy teraz, co działo się dalej.
Przepisane maszynowo i uporządkowane w zestawy hasła z poszczególnych działów redaktor wysyłał do recenzentów, specjalistów z danej dziedziny, w celu sprawdzenia zarówno kompletności zestawu, jak i aktualności informacji w samych hasłach.
Wszystkie uwagi recenzent odręcznie nanosił na otrzymanym maszynopisie, a do redaktora działowego należało następnie pełne zredagowanie haseł nowych lub zaktualizowanych.
W ten oto sposób opracowane na nowo fiszki z hasłami musiały ponownie trafić do wspomnianej już hali maszyn, gdzie przepisywano je bądź na kartkach formatu A5 (poziomo) – w przypadku krótkich haseł do małej encyklopedii, bądź na kartkach A4 – w przypadku artykułowych haseł do wielkiej encyklopedii.
I tu następuje pętla – ponieważ po otrzymaniu maszynopisu redaktor po raz kolejny sprawdzał poprawność przepisanych haseł, a w razie wykrycia błędów – nanosił korektę i… zanosił ją do hali maszyn.
W czasach automatycznych korekt czynionych przez programy edytorskie łatwo zapomnieć, co to odpowiedzialność za słowo i jak mozolnie naprawiało się niegdyś wszelkie uchybienia w tekście.
PS Nie obiecuję, że w następnym odcinku opuścimy już na dobre halę maszyn ;-)
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia