Bogu świeczka, a diabłu ogarek
 
Bogu świeczka, a diabłu ogarek,
polskie przysłowie znane od średniowiecza,
wywodzące się z folkloru. W Namowach rozlicznych z 1527 ma postać Ani ty Bogu świeczki, ani diabłu ożega (ożegiem nazywano niedopałek łuczywa, późniejszy ogarek to niedopałek świecy). Polski folklor obfituje w liczne opowieści ilustrujące to przysłowie. W jednej z nich, spisanych przez S. Barącza (Bajki, fraszki, podania przysłowia i pieśni na Rusi 1886), kowal pstryka w nos diabła, a Chrystusowi zapala świeczkę. Obrażony diabeł doprowadza do oskarżenia kowala o okradzenie kościoła i skazania go na szubienicę. Kowal, aby uniknąć śmierci prosi diabła „Ej, zmiłuj się czarcie, wybaw mnie z tej biedy, już i tobie świeczkę zapalę”. W innej, spisanej przez O. Kolberga (Lud, S. VIII, 1875) włóczęga przypadkowo zapala świecę w budzie, w której nocuje, nieświadom, że jej właścicielem jest diabeł. Z wdzięczności czart żeni go z królewną i czyni królem, pod warunkiem, że odtąd będzie mu palił świece „i to nie jedną dziadowską, lecz dwie woskowe królewskie”.
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia