Koka
 
Koka
W Boliwii liście koki można kupić na każdym targu czy ulicznym stoisku z artykułami pierwszej potrzeby. Tak uprawa, jak i sprzedaż są tam całkowicie legalne.
Na terenach andyjskiego altiplano dzisiejszej Boliwii, Peru i Ekwadoru koka od 4000 lat jest integralną częścią tradycyjnej kultury Indian. Liście koki żuje się, aby złagodzić uczucie zimna, głodu i zmęczenia, dodają też energii. Przyrządza się z nich również mate de coca — napar, służący m.in. do złagodzenia objawów choroby wysokościowej zwanej soroche.
Hiszpańscy konkwistadorzy także szybko odkryli wpływ koki na ludzki organizm. Obserwując nadspodziewaną wytrzymałość niedożywionych i pracujących w nieludzkich warunkach górników czy odporność na głód i zmęczenie tragarzy, doszli do wniosku, że żucie koki może znacznie zwiększyć wydajność ich indiańskich robotników i rozpowszechnili ją.
Uprawa koki stała się wkrótce jednym z najważniejszych elementów produkcji południowoamerykańskiej i handlowano nią na kontynencie na wielką skalę. Popyt istniał m.in. dzięki ogromnej konsumpcji w górniczym regionie Potosí. Równocześnie koka stała się źródłem konfliktu pomiędzy administracją królewską a Kościołem katolickim, który twierdził, że roślina jest symbolem przywiązania tubylców do pogańskich bogów, dowodem na kontakty z szatanem oraz przeszkodą w chrystianizacji. Świeckie władze, czerpiące z koki krociowe zyski, zdecydowały się jednak na ukrycie przed Kościołem rozmiarów handlu i z niego nie zrezygnowały. Kontrolę nad uprawami i handlem Hiszpanie zaczęli dopiero wprowadzać pod koniec XVIII w. gdy zorientowali się, że ich dotychczasowy sprzymierzeniec — koka, pozwalając przetrwać głód i zimno wyzwoleńczym armiom Ameryki Południowej, odtąd stała się ich bezpośrednim wrogiem...
Dziś niewielkie liście koki, stanowiące bazę do wyrobu kokainy, są w zachodnich społeczeństwach utożsamiane jedynie z narkotykowym piekłem — obecnie walkę z koką toczą rząd Stanów Zjednoczonych oraz policja i prawo międzynarodowe.
Narkotyk — chlorowodorek kokainy — otrzymywany jest na drodze ekstrakcji. Aby uzyskać 1 kg kokainy potrzeba około 45 kg suszonych liści koki, choć do produkcji mogą być używane także świeże liście. Wydajność upraw osiąga około 800 kg liści z hektara.
Anita Kucharska i Maciej „Kruger” Kiersztyn
Ilustracje
La Paz, uliczna sprzedaż koki i innych artykułów „pierwszej potrzeby” (Boliwia).fot. A. Kucharska/Archiwum Ilustracji WN PWN SA © Wydawnictwo Naukowe PWN
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia