• Na czasie
    W tym roku świętujemy 65-lecie. Od tylu lat marka naszego Wydawnictwa kojarzy się z rzetelną, usystematyzowaną wiedzą i perfekcyjną jakością publikacji, a nasi czytelnicy: uczniowie, studenci, naukowcy, specjaliści darzą nas bezcennym dla nas, zaufaniem. Nic w tym dziwnego, gdyż zawsze staraliśmy się, by nasze publikacje akademickie, encyklopedie i słowniki odzwierciedlały aktualną wiedzę, w każdej prezentowanej dziedzinie.
    Na przełomie XX i XXI wieku podjęliśmy największe przedsięwzięcia wydawnicze we współczesnej Polsce – publikację Nowej Encyklopedii Powszechnej PWN (t. 1–6), Wielkiej encyklopedii PWN (t. 1–30), encyklopedii tematycznych, serii wielkich słowników języka polskiego oraz słowników obcojęzycznych, m.in. we współpracy z tak prestiżowymi wydawnictwami, jak Oxford University Press.
    Nasze publikacje, niegdyś jedynie w wersji papierowej, dziś oferujemy również na wszelkich dostępnych nośnikach i w wersji on-line. Dostosowujemy produkty i formy działania do nowych czasów. Tworzymy produkty odpowiadające potrzebom współczesnego odbiorcy: słowniki na nośnikach pendrive, aplikacje mobilne, internetowe serwisy językowe, portale wiedzy, wirtualną czytelnię książek dla klientów instytucjonalnych – IBUK Libra, i wiele innych. Jesteśmy obecni na YouTube i Facebooku. 65 lat doświadczeń wydawniczych łączymy z nowoczesnością, innowacyjnością i otwartością na nowe wyzwania.
    Pragniemy, by Państwa dążenia, marzenia i sukcesy, związane z nauką, wiedzą, pasją kształcenia, były nadal osiągane, realizowane i spełniane z PWN-em. Dążymy więc do tego, by Państwa naukowym wyzwaniom sprostała nasza bogata i różnorodna oferta.
     
    Tego życzymy Państwu i sobie.
    Wydawnictwo Naukowe PWN
     
    PS W ramach wspólnego świętowania – zapraszamy Państwa do lektury anegdotycznych wspominek redakcyjnych, o tym, jak niegdyś wyglądał proces wydawniczy.
  • Warto wiedzieć
    autor — Leonardo da Vinci
    data powstania — 1488–90
    technika — olej i tempera na desce
    wymiary — 55 × 40 cm
    miejsce przechowywania — Muzeum XX. Czartoryskich w Krakowie
    Portret Cecilii Galerani, kochanki Lodovica Il Moro, księcia Mediolanu z rodu Sforzów, jedno z nielicznych zachowanych dzieł malarskich Leonarda da Vinci, dla wielu największego z geniuszy w dziejach ludzkości, stanowi najcenniejszy i najsłynniejszy zabytek malarstwa w zbiorach polskich. Ambitny i okrutny władca (nb. stryjeczny dziad polskiej królowej Bony), polecił wykonanie wizerunku Leonardowi jeszcze jako regent, rządzący w imieniu swojego małoletniego bratanka. Obraz przedstawia piękną i wykształconą dziewczynę w samej wiośnie jej życia — gdy pozowała miała 15–17 lat — trzymającą zwierzątko. Przy piersi. Co do przynależności gatunkowej toczą się dyskusje, czy był to gronostaj, łasiczka lub fretka albinos. Samo jego umieszczenie maskować miało błogosławiony stan Cecilii (urodziła księciu syna Cesare) i jednocześnie mógł być aluzją bądź do nazwiska portretowanej (galay to po grecku gronostaj) lub do faktu otrzymania w 1488 r. przez Lodovica neapolitańskiego Orderu Gronostaja.
    Losy obrazu do końca XVIII w. pozostają nieznane. W 1798 r. nabył go we Włoszech dla swojej matki, księżnej Izabeli Czartoryskiej, młody książę Adam Jerzy. Wkrótce stał się ozdobą wspaniałej kolekcji Czartoryskich w Puławach, udostępnianej od 1801 r. jako najstarsze polskie muzeum. W Polsce zapewne zamalowano na czarno tło (badania rentgenowskiego ujawniły zarys krajobrazu i okna) i dodano napis „La Belle Ferronière” — będący wynikiem mylnej identyfikacji z innym dziełem Leonarda. Dama ewakuowana podczas powstania listopadowego do Galicji, a potem do Paryża, od 1878 r. znajduje się w zbiorach Muzeum Czartoryskich w Krakowie. W czasie II wojny światowej zagrabiony przez Niemców, wraz z dwoma innymi skarbami Muzeum (Krajobrazem z miłosiernym Samarytaninem Rembrandta i Portretem młodzieńca Rafaela) został wywieziony przez generalnego gubernatora Hansa Franka do Bawarii, skąd dzieła Rembrandta i Leonarda da Vinci wróciły w 1946 r. do Polski (obraz Rafaela zaginął).
  • To ciekawe
    Wyrazy zaczerpnięte z języków słowiańskich występują zresztą w jidysz od wielu setek lat. Babcia to w jidysz bobe, dziadek — zejde, niania — nianie. W słownictwie przyrodniczym spotykamy takie słowa jak jodłe, sosne, koze, flondre i małpke. Po zapożyczenia z polszczyzny sięgali też Żydzi w chwili gniewu, wypominając rozmówcy, że jest szełme, kanalie, a nawet szczerwe. Te słowa brzmią dla nas zabawnie. Niektóre z nich mają zresztą w jidysz odcień żartobliwy; w poważniejszym kontekście używa się słów wywodzących się z niemieckiego.
Hasło dnia: broń palna

Cytat dnia

„Nie ma królewskiej drogi do geometrii wasza królewska mość”
Euklides do Ptolemeusza I

Rekordziści

Najgłębsza jaskinia w Polsce

Imieniny

Lip 30

Abdona, Juliety, Julity, Lubomysła, Ludmiły, Lutomysła, Pawła, Piotra, Szczęsława

Dzień w historii

Lip 30

zdarzyło się
1941
podpisanie w Londynie układu regulującego polsko-radzieckie stosunki (układ Sikorski–Majski).
2005
przesłuchanie przez sejmową komisję śledczą do spraw PKN Orlen Marszałka Sejmu i kandydata na prezydenta Włodzimierza Cimoszewicza.
urodzili się
1863
Ford Henry, przemysłowiec amer.; syn irlandzkich imigrantów, założyciel Ford Motor Company.
1903
Styś Wincenty, ekonomista.
odeszli
1826
Zajączek Józef, książę (od 1818), generał pol. i fr., namiestnik Królestwa Polskiego.
1898
Bismarck Otto, prusko-niem. mąż stanu, premier Prus i pierwszy kanclerz zjednoczonego cesarstwa niemieckiego.
Przeglądaj encyklopedię
Przeglądaj tabele i zestawienia
Przeglądaj ilustracje i multimedia